Egyptian M4A4/A2 (1/48)

Ten projekt chodził za mną od bardzo dawna. Wszystko zaczęło się od kupienia gdzieś w okolicach 2000 roku żywicznych konwersji do różnych Shermanów z IDF. Jednym z nich był były Egipski M4A4 z silnikiem diesla z M4A2. Niestety, wszystkie te konwersje raczej nie nadawały się do robienia. Głównie dlatego, że raczej można je opisać jako „siermiężne”, ale też dlatego że po prostu merytorycznie dużo im brakowało. W związku z tym tylko gromadziły one kurz w moim magazynie. W międzyczasie udało mi się też kupić kilka świetnych konwersji do M4A4, ale okazało się że w tym przypadku nie były one potrzebne.
Kilka lat temu udało mi się kupić żywiczną wieżę FL-10 (oferowana była w zestawie AMX-13, ale producent sprzedał mi ją oddzielnie) i to był główny kamień milowy w tym projekcie. W międzyczasie technologia druku 3D pozwoliła na tworzenie części których nie można było zdobyć w żaden inny sposób. Po kupieniu sobie modelu M4A4 DD (który pozwolił mi na zrobienie kadłuba prościej niż z użyciem konwersji Fighting 48th i dodanie gąsienic T54E1), wreszcie zdobyłem się na odwagę i zaprojektowałem części których mi brakowało…
W sumie model składa się z następujących części:
- Kadłub, podwozie i gąsienice z modelu M4A4 z Cults3d (wydrukowane przeze mnie)
- Wieża z FA Miniatures
- Metalowa lufa z żywicznym hamulcem z MicroWorld
- Lufa do Browninga z RB Models
- Części z konwersji do M4A2 z Gaso.Line
- Części z zestawu blaszek z Fighting 48th
- Części z jakiegoś Shermana Hobby Boss
- Pokrywa silnika, deflektor kurzu/piasku, zapasowe gąsienice i światła zaprojektowane przeze mnie w Fusion 360 i wydrukowane na mojej drukarce
Wszystkie części zaprojektowane przeze mnie (oprócz zapasowych gąsienic, przy których użyłem plików z grupy 3D48th z FB) można sciągnąć z Cults3d:
W sumie okazało się, że złożenie tego wszystkiego do kupy było łatwiejsze niż malowanie 🙂 . Wydawało by się że jednolity kolor powinien być prosty. Ha! W miarę szybko udało mi się wykombinować odcień „piaskowego” jaki potrzebowałem (na oko mieszając akryle Vallejo: biały i Dark Sand (70.847) – niestety nie pamiętam „procentów” bo w sumie mieszałem to kilkakrotnie i za każdym razem wychodziło mi to odrobinę inaczej 🙂 ). Na tym niestety się łatwizna skończyła. Całości nie ma sensu opisywać – wystarczy powiedzieć że robienie wash i brudzenia odbyło się kilkakrotnie 🙂 .




















