Taki trochę spóźniony Cud Nad Wisłą.

Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem zrobienia maszyny która brała udział w Bitwie Warszawskiej w Sierpniu 1920 roku. Tak się akurat złożyło że w dzień samej bitwy również przypadła rocznica końca wojny na Pacyfiku i z tym związana była moja ostatnia galeria. Czy ten Admirał nie mógł się albo pospieszyć albo poczekać parę dni ze swoją “misją specjalną” żeby nam w kalendarz nie wchodzić?

Czytaj dalej

Mitsubishi A5M4, Soryu Kokutai, Matsuo Hagiri (Wingsy Kits 1/48)

Po model A5M4 Wingsy Kits sięgnąłem jako odskocznię od trzech Mustangów, które budowałem przez ostatnie 5 miesięcy. Wiedziałem, że w pudle model ten wygląda pięknie, ale nie spodziewałem się, że skleja się go tak przyjemnie! To jeden z najlepszych modeli, jakie kiedykolwiek robiłem. Jest to też model, w którym zastosowałem najwięcej jak dotąd drukowanych detali. Sprzeczność? Niezupełnie. Model jest tak ładny, że chciałem go zdetalować jeszcze lepiej, niż fabryka dała. “Mojego” A5M4 zrobiłem w malowaniu japońskiego asa Matsuo Hagiri z jego rejsu treningowego na lotniskowcu Soryu w 1939 roku.

Czytaj dalej

Matsuo Hagiri – wąsacz zawadiaka

Matsuo Hagiri to jeden z bardziej znanych japońskich asów marynarki. Co prawda odniósł tylko 13 zwycięstw powietrznych, ale walczył od 1940 roku do końca wojny. Jego szlak bojowy ciągnął się od Chin, przez wyspy Salomona, po obronę Japonii przed amerykańskimi nalotami. Był świetnym pilotem doświadczalnym, wytrzymywał wielkie przeciążenia. W walce zawadiacki – potrafił wylądować z kolegami na wrogim lotnisku, aby podpalić stojące tam samoloty. Był pierwszym pilotem, który zestrzelił nieprzyjacielski samolot na Shiden-Kaiu. I co chyba najważniejsze, miał najbardziej sumiaste wąsy spośród japońskich asów.

Czytaj dalej

Shahak 59 czyli historia izraelskich Sił Powietrznych w jednym myśliwcu w trzech wcieleniach…w trzech wojnach.

Co takiego? No to od początku parę wyjaśnień. Shahak to izraelskie przezwisko Mirage III. Był to pierwszy myśliwiec generacji Mach 2, którego zamierzeniem było spełnić rolę myśliwsko-bombową dla Izraela. Sam Mirage oryginalnie był projektem, którego celem było zwalczanie sowieckich bombowców nuklearnych, a więc najważniejsza była szybkość. Po Mirage III miała być pora na Mirage 5, ale w efekcie zmiany polityki francuskiej wobec Izraela Mirage III był ostatnim myśliwcem francuskiej produkcji w służbie IAF. Nie powstrzymało to Izraela od wyprodukowania swojej własnej wersji zwanej Nesher i później Kfir w oparciu o „nabyte” plany. Następne myśliwce z białymi gwiazdami Davida były już produkowane w USA.

Czytaj dalej