Mitsubishi A5M4, Soryu Kokutai, Matsuo Hagiri (Wingsy Kits 1/48)

Po model A5M4 Wingsy Kits sięgnąłem jako odskocznię od trzech Mustangów, które budowałem przez ostatnie 5 miesięcy. Wiedziałem, że w pudle model ten wygląda pięknie, ale nie spodziewałem się, że skleja się go tak przyjemnie! To jeden z najlepszych modeli, jakie kiedykolwiek robiłem. Jest to też model, w którym zastosowałem najwięcej jak dotąd drukowanych detali. Sprzeczność? Niezupełnie. Model jest tak ładny, że chciałem go zdetalować jeszcze lepiej, niż fabryka dała. “Mojego” A5M4 zrobiłem w malowaniu japońskiego asa Matsuo Hagiri z jego rejsu treningowego na lotniskowcu Soryu w 1939 roku.

Czytaj dalej

Shahak 59 czyli historia izraelskich Sił Powietrznych w jednym myśliwcu w trzech wcieleniach…w trzech wojnach.

Co takiego? No to od początku parę wyjaśnień. Shahak to izraelskie przezwisko Mirage III. Był to pierwszy myśliwiec generacji Mach 2, którego zamierzeniem było spełnić rolę myśliwsko-bombową dla Izraela. Sam Mirage oryginalnie był projektem, którego celem było zwalczanie sowieckich bombowców nuklearnych, a więc najważniejsza była szybkość. Po Mirage III miała być pora na Mirage 5, ale w efekcie zmiany polityki francuskiej wobec Izraela Mirage III był ostatnim myśliwcem francuskiej produkcji w służbie IAF. Nie powstrzymało to Izraela od wyprodukowania swojej własnej wersji zwanej Nesher i później Kfir w oparciu o „nabyte” plany. Następne myśliwce z białymi gwiazdami Davida były już produkowane w USA.

Czytaj dalej

P-51D-5-NT, 20 FG, Ernest Fiebelkorn (Eduard 1/48)

Walter Nowotny był piątym pod względem ilości odniesionych zwycięstw asem Luftwaffe, a zarazem najskuteczniejszym austriackim asem w historii. Większość wojny spędził na froncie wschodnim, ale jesienią 1944 roku powierzono mu dowodzenie elitarnej i eksperymentalnej jednostki Kommando Nowotny, która miała testować nowe odrzutowe Me 262.
Zaraz zaraz, a co to ma wspólnego z tym Mustangiem? 8 listopada 1944 roku jego pilot Ernest Fiebelkorn, czołowy as 20 Fighter Group, użył go w misji bojowej, która doprowadziła do śmierci Waltera Nowotnego. Co ciekawe Fiebelkornowi zaliczono zespołowe zwyciętwo, choć nie oddał tego dnia ani jednego strzału. Śmierć Nowotnego pozostaje do dziś pełna zagadek, jak śmierć Czerwonego Barona 26 lat wcześniej.
Prezentowany tu model to mój trzeci i ostatni P-51D z serii jednocześnie klejonych Mustangów edycji “Chattanooga Choo-Choo” wydanej przez Eduarda jesienią 2019 roku.

Czytaj dalej

P-51D-5-NA, 354 FG, Bruce W. Carr (Eduard 1/48)

To mój drugi model Mustanga Eduarda. Tym razem wybrałem malowanie Bruce Carra, który był jednym z czołowych asów walczących na Mustangach w Europie. Latając na P-51B i D uzyskał 15 zwycięstw powietrznych, zniszczył kilka samolotów na ziemi, i jeszcze więcej lokomotyw. Jego kariera zaczęła się dość niefortunnie, aby pod koniec wojny rozbłysnąć na tyle, że Carr stał się gwiazdą wojennych gazet. Walczył w składzie 363 Fighter Group, a potem elitarnej 354 Fighter Group. Jako jedyny pilot tej ostatniej i ostatni pilot USAAF w Europie wywalczył 2 kwietnia 1944 tytuł “asa w jednym dniu”. W dodatku stał się bohaterem słynnej i szeroko opisywanej legendy, która chyba nie do końca była prawdziwa.

Czytaj dalej

P-51D-5-NT, 118 TRS, Eduard McComas (Eduard 1/48)

Wrzesień 2019 był znaczącym miesiącem dla Mustangofilów. Wtedy bowiem wyszedł nowy model P-51D-5 z płetwą Eduarda w 1/48. Przyznam, że od razu kupiłem trzy pudełka edycji Chattanooga Choo Choo i zaraz zacząłem robić wszystkie trzy na raz. P-51D-5-NT Eduarda McComasa skończyłem jako pierwszy. Był on dla mnie testerem jak poszczególne elementy kleić, a jak nie kleić. W artykule dość dokładnie opisuję obszary tego modelu, na które warto według mnie zwrócić szczególną uwagę.
A czemu wybrałem malowanie Eduarda McComasa? Bo to świetny pilot, który w dwa i pół miesiąca doszlusował do grona czołowych amerykańskich asów w Chinach, choć dowodził dywizjonem taktycznego rozpoznania. A poza tym? Jaki inny pilot ma imię tak pasujące do tego modelu?

Czytaj dalej

Jak-3, pułk Normandie-Niemen, Marcel Albert (Zvezda 1/48)

W moim modelarskim życiu już parę razy podchodziłem do zrobienia modelu Jaka-3, ale nigdy mi się to do końca nie udało. Nie mam pojęcia co przeszkadzało mi w zrobieniu modelu bądź co bądź prostego samolotu. Jakieś trzydzieści lat temu rozpocząłem Jaka-3 z Hellera w 1/72 i nie wyszedłem poza fazę robienia kokpitu. Mniej więcej piętnaście lat temu rozgrzebałem Jaka-3 z Eduarda w 1/48 i ten też zakończył żywot na zrobionym kokpicie. Czy to było jakieś fatum, które uniemożliwiało mi skończenie Jaka? Minęło jednak kolejne piętnaście lat i uznałem, że pora wziąć byka za rogi i podejść do Jaka raz jeszcze. Tym razem na biurku rozłożyłem model Jaka-3 ze Zvezdy w 1/48. Czy go skończyłem? Na powyższym zdjęciu widać, że tak. W trzydzieści lat po pierwszej próbie wreszcie mi się udało.

Czytaj dalej

Messerschmitt Bf 109G-2, 1/LeLv 34, Ilmari Juutilainen (Eduard 1/48)

W latach 1942–1943 Messerschmitty Bf 109G-2 siały spustoszenie nad wszystkimi europejskimi i afrykańskimi frontami. Nic dziwnego, że Ilmari Juutilainen – najskuteczniejszy fiński as, ale też czołowy nie-niemiecki as państw Osi – uzyskał poważną część ze swoich 94 zwycięstw właśnie na Bf 109G-2. Kiedy kilka lat temu Eduard ogłosił wydanie modelu Bf 109G-2, byłem pewien, że mój pierwszy Messer tej wersji będzie zrobiony w malowaniu Ilmari Juutilainena. Eduard musiał dobrze znać moje plany, bo wydał Messery Bf 109G-2 i G-6 jako zestaw Combo o nazwie Mersu. Zestaw miał kalkomanie do wielu fińskich Messerschmittów, w tym słynnego MT-222 Juutilainena. Z tą chwilą nie miałem już żadnych wymówek, kupiłem niebieskie pudło z Messerami i zacząłem budowę.

Czytaj dalej

Dewoitine D.520, GC II/7, Mieczysław Mümler (Tamiya 1/48)

Mieczysław Mümler był jednym z pierwszych polskich asów. W czasie wojny obronnej 1939 dowodził najskuteczniejszym polskim dywizjonem myśliwskim, w kampanii francuskiej walczył na Moranach i Dewoitinach, a potem w Wielkiej Brytanii na Hurricanach i Spitfirach. Jednym słowem był to weteran, któremu żaden płatowiec nie był straszny. W dodatku jego D.520 jest jedynym całkowicie rozpoznanym i uwiecznionym na zdjęciach polskim Dewoitinem.

Czytaj dalej

Pfalz D.IIIa, Jasta 79b, Hans Böhning (Eduard 1/48)

Myśliwce Pfalz nigdy nie należały do szczytowych osiągnięć niemieckiego przemysłu lotniczego. Nie były skrajnie nieudane, lecz ustępowały osiągami innym niemieckim myśliwcom danej epoki, czy to Albatrosom, czy Fokkerom. Eduard postanowił dość dobrze oddać klimat tej przeciętności i wydał model, który w żadnym wypadku nie jest szczytowym osiągnięciem przemysłu modelarskiego, ma szereg wad i błędów, ale da się go zrobić. Przyznam, że byłem nadmiernie optymistyczny zakładając, że będzie to prosty i łatwy model do zrobienia po dziesięcioletniej przerwie w modelarstwie. Ale cóż, jakoś się to udało i po pewnych przebojach stanął gotowy na półce.

Czytaj dalej

F-84G Thunderjet, 93 Esquadra, Força Aérea Portuguesa, Angola 1966 (Tamiya 1/48)

F-84G-11-RE o numerze 5203 był Thunderjetem szczególnym. Wyprodukowany dla lotnictwa belgijskiego i tam używany trafił w końcu do lotnictwa Portugalii i wziął udział w wojnie w Angoli. Przetrwał ją i pozostał na afrykańskiej ziemi aż do wycofania się Portugalczyków z tego kontynentu. Był ostatnim Thunderjetem działającym operacyjnie na świecie.

Czytaj dalej

F-84E Thunderjet, 27 FEW, Jacob Kratt, Korea 1951 (Revell/Pro Modeler 1/48)

Wojna powietrzna w Korei to w zasadzie wojna pomiędzy dwoma myśliwcami – F-86 Sabre i MiGiem-15. Choć po obu stronach walczyły inne typy maszyn myśliwskich, to zwycięstwa na nich odnoszone należały do rzadkości. Jednym z takich samolotów, od którego spodziewano się, że będzie walczyć o przewagę w powietrzu, a który został “zdegradowany” do roli myśliwca bombardującego był F-84 Thunderjet.

Czytaj dalej