F6F-3, VF-16, USS Lexington, Alexander Vraciu (Eduard 1/48)

Drugi Hellcat, którego zrobiłem w tym roku. Tym razem kolejny klasyk, czyli F6F-3 Alexa Vraciu z VF-16 z USS Lexington w malowaniu zaraz po Bitwie na Morzu Filipińskim, czyli “Wielkim Polowaniu na Indyki”. Wtedy Vraciu z 19 zwycięstwami stał się najskuteczniejszym pilotem US Navy. W dodatku w pierwszym dniu bitwy zestrzelił 6 samolotów japońskich w jednym locie, jako pierwszy pilot marynarki. Nie dostał za to Medalu Honoru chyba tylko dlatego, że był z pochodzenia Rumunem.
W modelu wykorzystałem sporo części drukowanych na drukarce 3D. Linki do modeli 3D, które opracowałem, są w artykule.

Czytaj dalej

Pieronów trzech czyli dzieje pisarza, zawadiaki i przywódcy na trzech różnych Pieronach na trzech róznych kontynentach.

Pieron to z „południowo-polska” piorun czyli błyskawica czyli lightning i dlatego tak zdecydowałem się zatytułować moją następną historię modelarską. A

Czytaj dalej

F6F-5, CAG-15, USS Essex, David McCampbell (Eduard 1/48)

Po nieudanym podejściu do zrobienia Ki-43 z Hasegawy postanowiłem, że wyciągnę z szafy coś prostego, co można zrobić prosto z pudła jako model “terapeutyczny”. Jako, że ostatnio naczytałem się książek o wojnie na Pacyfiku, mój wzrok padł na Hellcaty Eduarda zamelinowane w szafie z pudełkami. Kiedyś, ponad 15 lat temu, zrobiłem pierwszego Hellcata z Eduarda i byłem nim zachwycony. Składał się jak klocki Lego, miał niezłe detale, po prostu idealny rekreacyjny model. Tak więc po latach chciałem powtórzyć radosną przygodę z zamiarem wykorzystania tylko jednego żywicznego zamiennika – żywicznego fotela z SBS models.
Nie przypuszczałem wtedy, że właśnie zaczynam dłuuugą modelarską wyprawę.

Czytaj dalej

Jugosłowiański Blenheim

Mam w swojej kolekcji modele praktycznie wszystkich krajów w Europie i wielu poza nią ale tak się składało że do tej pory nie miałem nic z Jugosławii. W tą 80tą rocznicę inwazji Niemiec na Jugosławię chciałem coś podrzucić do galerii żeby w tak skromny sposób podkreślić tą datę.
Oczywiście jak zawsze nie małą rolę w tej decyzji odegrała książka i to ona właściwie zdecydowała jaki temat wybrałem na swój Jugosłowiański model.

Czytaj dalej

Feather Merchant.

Raz na jakiś czas przeczytam książkę, która w głębszy sposób mnie poruszy. Czytam dużo, zwłaszcza lotniczych wspomnień wojennych a ostatnie parę lat zwłaszcza wspomnień amerykańskich załóg bombowych z Europy w latach 1942-45. Pozycji takich jest mnóstwo, napisanych jeszcze zaraz po wojnie, ale także w drugiej fali lat 90’tych kiedy to starzejący się lotnicy pragnęli zostawić po sobie jakiś ślad zanim odeszliby na zawsze w zakamarki historii. Jest także nowa, trzecia fala wspomnień pisanych przez potomków tych wspaniałych ludzi, w oparciu o pomarszczone zapiski, wyblakłe, wytarte książki lotów i parę wspomnień przy rodzinnym stole.

Czytaj dalej

Żurakowski i Wysiekierski. Dwóch pilotów z początku i końca Bitwy o Anglię.

Galeria jest poświęcona Bitwie o Anglię i roli dwóch mniej znanych Polaków. Sama bitwa trwała aż do końca 1940 roku mimo iż jej szczyt przypadł na Sierpień i Wrzesień. Wybrałem dwa Spitfire reprezentujące polskich pilotów biorących udział praktycznie z samego początku i końca tej bitwy.

Czytaj dalej

Taki trochę spóźniony Cud Nad Wisłą.

Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem zrobienia maszyny która brała udział w Bitwie Warszawskiej w Sierpniu 1920 roku. Tak się akurat złożyło że w dzień samej bitwy również przypadła rocznica końca wojny na Pacyfiku i z tym związana była moja ostatnia galeria. Czy ten Admirał nie mógł się albo pospieszyć albo poczekać parę dni ze swoją “misją specjalną” żeby nam w kalendarz nie wchodzić?

Czytaj dalej

Mitsubishi A5M4, Soryu Kokutai, Matsuo Hagiri (Wingsy Kits 1/48)

Po model A5M4 Wingsy Kits sięgnąłem jako odskocznię od trzech Mustangów, które budowałem przez ostatnie 5 miesięcy. Wiedziałem, że w pudle model ten wygląda pięknie, ale nie spodziewałem się, że skleja się go tak przyjemnie! To jeden z najlepszych modeli, jakie kiedykolwiek robiłem. Jest to też model, w którym zastosowałem najwięcej jak dotąd drukowanych detali. Sprzeczność? Niezupełnie. Model jest tak ładny, że chciałem go zdetalować jeszcze lepiej, niż fabryka dała. “Mojego” A5M4 zrobiłem w malowaniu japońskiego asa Matsuo Hagiri z jego rejsu treningowego na lotniskowcu Soryu w 1939 roku.

Czytaj dalej

Shahak 59 czyli historia izraelskich Sił Powietrznych w jednym myśliwcu w trzech wcieleniach…w trzech wojnach.

Co takiego? No to od początku parę wyjaśnień. Shahak to izraelskie przezwisko Mirage III. Był to pierwszy myśliwiec generacji Mach 2, którego zamierzeniem było spełnić rolę myśliwsko-bombową dla Izraela. Sam Mirage oryginalnie był projektem, którego celem było zwalczanie sowieckich bombowców nuklearnych, a więc najważniejsza była szybkość. Po Mirage III miała być pora na Mirage 5, ale w efekcie zmiany polityki francuskiej wobec Izraela Mirage III był ostatnim myśliwcem francuskiej produkcji w służbie IAF. Nie powstrzymało to Izraela od wyprodukowania swojej własnej wersji zwanej Nesher i później Kfir w oparciu o „nabyte” plany. Następne myśliwce z białymi gwiazdami Davida były już produkowane w USA.

Czytaj dalej

P-51D-5-NT, 20 FG, Ernest Fiebelkorn (Eduard 1/48)

Walter Nowotny był piątym pod względem ilości odniesionych zwycięstw asem Luftwaffe, a zarazem najskuteczniejszym austriackim asem w historii. Większość wojny spędził na froncie wschodnim, ale jesienią 1944 roku powierzono mu dowodzenie elitarnej i eksperymentalnej jednostki Kommando Nowotny, która miała testować nowe odrzutowe Me 262.
Zaraz zaraz, a co to ma wspólnego z tym Mustangiem? 8 listopada 1944 roku jego pilot Ernest Fiebelkorn, czołowy as 20 Fighter Group, użył go w misji bojowej, która doprowadziła do śmierci Waltera Nowotnego. Co ciekawe Fiebelkornowi zaliczono zespołowe zwyciętwo, choć nie oddał tego dnia ani jednego strzału. Śmierć Nowotnego pozostaje do dziś pełna zagadek, jak śmierć Czerwonego Barona 26 lat wcześniej.
Prezentowany tu model to mój trzeci i ostatni P-51D z serii jednocześnie klejonych Mustangów edycji “Chattanooga Choo-Choo” wydanej przez Eduarda jesienią 2019 roku.

Czytaj dalej

P-51D-5-NA, 354 FG, Bruce W. Carr (Eduard 1/48)

To mój drugi model Mustanga Eduarda. Tym razem wybrałem malowanie Bruce Carra, który był jednym z czołowych asów walczących na Mustangach w Europie. Latając na P-51B i D uzyskał 15 zwycięstw powietrznych, zniszczył kilka samolotów na ziemi, i jeszcze więcej lokomotyw. Jego kariera zaczęła się dość niefortunnie, aby pod koniec wojny rozbłysnąć na tyle, że Carr stał się gwiazdą wojennych gazet. Walczył w składzie 363 Fighter Group, a potem elitarnej 354 Fighter Group. Jako jedyny pilot tej ostatniej i ostatni pilot USAAF w Europie wywalczył 2 kwietnia 1944 tytuł “asa w jednym dniu”. W dodatku stał się bohaterem słynnej i szeroko opisywanej legendy, która chyba nie do końca była prawdziwa.

Czytaj dalej