Modele samolotów

Spitfire Mk.Vb, 452 Sqn, Kenley, Anglia, Brendan „Paddy” Finucane (Eduard 1/48)

Pilot

Irlandczyk Brendan E. “Paddy” Finucane był oficjalnie najskuteczniejszym pilotem RAF w ofensywie nad Kanałem La Manche prowadzonej przez Fighter Command od początku 1941 do inwazji w Normandii. W RAF nie funkcjonowała jakaś jedna ostateczna lista asów ani lista zwycięstw, które im uznano. Christopher Shores w książce “Aces High” przyznał Finucanowi 29 zwycięstw pewnych, 8.333 prawdopodobnych i 8 uszkodzeń, z których 2 – 2 – 1 zgłosił w Bitwie o Anglię, a resztę właśnie nad Kanałem La Manche i nad Francją. Inna sprawa, że jeśli cały RAF w tym okresie zgłaszał parę razy więcej zwycięstw, niż faktycznie odnosił, to Finucane puszczał już wodze fantazji na całego. Niemniej był wtedy jednym z największych celebrytów w RAF na miarę czołowych asów z Wielkiej Wojny 1914-1918. Pomagała mu w tym zawsze podkreślana wielka charyzma i ujmujący charakter. Co tracił naciągając swoje zwycięstwa, to nadrabiał budowaniem morale w RAF i w całym brytyjskim społeczeństwie.

Co do kontrowersji dotyczących jego zgłoszeń oraz jego dobrych i złych decyzji taktycznych. to najlepiej ocenić to samemu czytając wnikliwie jego własne opisy walk zachowane w raportach bojowych. Wszystko to można znaleźć w tym artykule na naszej witrynie:

Samolot

Spośród wszystkich samolotów Finucana Spitfire AB852 jest chyba najbardziej znany, choć nie znalazłem jego profilu, który pokazywałby poprawnie jego wszystkie charakterystyczne cechy. A był to samolot naprawdę pod wieloma aspektami bardzo nietypowy. I dotyczy to i malowania, i szczegółów konstrukcji. 

Był to pierwszy Spitfire Mk.Vb, którego “Paddy” używał. Pierwszy lot odbył nim 14 sierpnia 1941, a ostatni 30 września 1941. Latał więc na nim ledwie półtora miesiąca i wykonał na nim tylko 27 misji. Dlaczego jest więc taki znany? Jego służba przypadła bowiem na najbardziej spektakularny okres w historii 452 dywizjonu, w którym jego piloci zgłaszali spektakularne ilości zwycięstw. Sam Finucane odniósł na nim 8 – 8 – 0 zwycięstw. Więcej niż na jakimkolwiek innym Spitfirze. Co więcej, konwersja dywizjonu ze Spitfirów Mk.IIa na Mk.Vb potrwała kilka dni i kiedy nasz Irlandczyk otrzymał Spitfira AB852, to jeszcze trzykrotnie wrócił do pilotowania Spitfia Mk.II (P8170) i na tym starszym samolocie uzyskał wtedy dodatkowe 3 – 1 – 0 zwycięstw. Tak więc w półtora miesiąca od 14 sierpnia do 30 września całkowity wynik Finucana wyniósł 11 – 9 – 0 zwycięstw.  Jak się teraz okazuje, “Paddy” i cały australijski dywizjon bardziej zgłaszali zwycięstwa, niż faktycznie zestrzeliwali niemieckie samoloty, ale to w tym okresie narodziła się legenda Brendana Finucana.

„Paddy” Finucane wychodzi z kokpitu swojego Spitfira Mk.Vb AB852 „UD-W”. Widać wyraźnie, że kamuflaż ma ostre granice i był najpewniej malowany pędzlem. Jaśniejszy kolor wokół kokpitu jest w miejscu, gdzie powinien być kolor zielony. Co więcej, widać że obudowa szyby pancernej wiatrochronu pozostawiona jest w ciemnym kolorze Dark Green, co potwierdza hipotezę, że nie tylko brązowy, ale i zielony został w tej maszynie przemalowany na inny kolor. Mógł to być morski Dark Slate Grey, RAFowski Light Green, albo jakaś mieszanka. Widać też wyraźnie osobiste godło Finucana, czyli zieloną konicznynkę z czarnymi obwódkami i elementami dekoracyjnymi w środku.
Co jest jeszcze warte odnotowania, to że Spitfire ten miał już łom do rozbijania owiewki na drzwiach kokpitu, 12 woltową instalację elektryczną, o czym świadczy cylindryczny regulator napięcia za zagłówkiem oraz mechanizm odrzucania owiewki Martina Bakera z prętami mocującymi na dolnych ramach owiewki i kablami ciągnącymi się po obramowaniu.
[Źródło: militaryimages.net]

Nie tylko historia AB852, jako osobistego samolotu Brendana Finucana jest krótka. Ona w ogóle jest krótka. Spitfire ten został wyprodukowany przez zakłady Castle Bromwich. Wyposażono go w silnik Rolls Royce Merlin 45. 30 lipca 1941 przekazano go do Maintenance Unit 8, a 5 sierpnia 1941 trafił do australijskiego dywizjonu 452. Stał się tam osobistą maszyną “Paddiego”, który latał do niej do końca września, a 1 października przesiadł się już na nowszego AB972. Kolejny użytkownikiem naszego Spitfira stał się Australijczyk Sgt Eric H. Schrader. Jednak już 13 października 1941 podczas operacji Circus 108A został na nim zestrzelony i zginął Sgt. Edgar P. Jackson. To była pierwsza misja bojowa Jacksona i ostatnia Spitfira AB852.

Spitfire AB852 był siedemdziesiątym czwartym Spitfire Mk.Vb wyprodukowanym przez Castle Browmich. Wcześniej zakłady CBAF produkowały Spitfiry Mk.IIa i Mk.IIb. Przechodząc na produkcję Mk.Vb przez jakiś czas stosowano części przygotowane do serii Mk.II. Jednym z takich elementów były boczne panele osłony silnika. Efektem tego było to, że na prawym panelu AB852 mogło jeszcze widnieć łezkowate przetłoczenie w miejscu, gdzie w Spitfirach Mk.II montowano starter silnika produkcji Coffmana. Niestety nie dotarłem do zdjęć AB852 z prawej strony, które by to weryfikowały.

Drugim nietypowym elementem Spitfira AB852 był kołpak śmigła. Standardowo śmigła Rotol Jablo RX5/14 i RS5/24 z szerokimi łopatami napędzające “piątki” produkcji Castle Bromwich miały długie spiczaste kołpaki ES11. I tu występowało śmigło Rotol Jablo z szerokimi łopatami, choć nie potrafię na zdjęciu rozpoznać, które z nich. Jednak AB852 miał zamontowany kołpak ze Spitfira Mk.II, czyli tak zwany Universal Rotol Spinner. Był on krótszy, bardziej “przytępiony” od przodu. Tak jak przetłoczenia nad starterem Coffmanna, tak i kołpaki ze Spitfirów Mk.II często występowały na Spitfirach z pierwszej serii produkcyjnej Castle Bromwich.

Trzecim nietypowym elementem były rury wydechowe, które były przejściowo stosowane przez CBAF (Castle Bromwich), choć można je zobaczyć również na nielicznych Spitfirach Mk.Vb produkcji Vickers Supermarine. Miały one kształt pośredni między rurami z wylotami w kształcie nerki (kindey-shaped exhaust), a rurami z wylotami w kształcie rybich ogonów (fishtail-shaped exhaust). Miały one spłaszczone wyloty w kształcie regularnych trójkątów zamontowanych w kolektorach starego typu. Tego typu przejściowe wydechy CBAF montował w późnych Spitfirach Mk.II i wczesnych Mk.Vb. Co ciekawe, to że na zdjęciach kolektory wyglądają na pomalowane jakąś farbą. Możliwe więc, że były one pokryte warstwą High Temperature Paint o pomarańczowo ceglastej barwie, którą stosowano na kolektorach wydechowych nocnych myśliwców.

Zdjęcie zrobione chwilę póżniej, na którym Finucane zeskakuje już ze skrzydła. Tutaj widzimy litery „UD” w pełnej krasie. Co ważniejsze, to fotografowi udało się objąć również kadrem rury wydechowe z trójkątnymi wylotami, które były przejściową formą między wczesnymi wydechami z wylotami w kształcie nerki, a późnymi wydechami z wylotami w kształcie rybich ogonów. Te nietypowe rury były stosowane na Spitfirach produkcji Castle Browmich. Zarówno na późnych Spitfirach Mk.II, jak i wczesnych Spitfirach Mk.V.
[Źródło: facebook.com]

Pozostałe elementy konstrukcyjne w AB852 były już standardowe dla Spitfirów wczesnych i średnich serii. Samolot ten miał instalację elektryczną 12V, której charakterystycznym elementem był regulator napięcia za nagłówkiem pilota w kształcie podłużnego walca. W modelu Eduarda w 1/48 to części R68 + R69. Wiatrochron był wczesnego typu z zewnętrzną szybą pancerną, a owiewka z płaskimi bocznymi ściankami i prostokątnym zaokrąglonym wypychanym w razie potrzeby panelem po lewej stronie. Na owiewce zamontowany był mechanizm Martina Bakera służący awaryjnemu jej odrzucaniu w krytycznych sytuacjach.

Z całą pewnością działka Hispano 20mm miały pod spodem panele z szerokimi, niesymetrycznymi łezkowatymi przetłoczeniami pod bębnami amunicyjnymi (w modelu Eduarda w 1/48 skrzydła z ramki M). Takie panele pojawiły się na Spitfirach Mk.II i stosowano je już do końca produkcji skrzydeł “B”. Wydaje się, że CBAF nigdy nie stosował wczesnych paneli z wąskimi symetrycznymi przetłoczeniami, które montowano w Spitfirach Mk.Ib produkcji Vickers Supermarine.

Samolot ten miał z całą pewnością instalację podgrzewania uzbrojenia pierwotnego typu z wylotami na dolnych powierzchniach skrzydeł w miejscu, gdzie malowano znaki rozpoznawcze (w modelu Eduarda w 1/48 części P72 i P73).

Radiostacja UKF TR 1133 nie wymagała stosowania linki antenowej i na AB892 widniał maszt antenowy bez trójkątnego mocowania linki na szczycie. Samolot ten miał za to linki antenowe nadajnika IFF Mk.2, czyli tak zwane “krajalnice do sera” ciągnące się od boków kadłuba do końców krawędzi natarcia stateczników poziomych.

Najciekawsze było jednak malowanie tego Sptfira. Kiedy 5 sierpnia 1941 trafił on do dywizjonu 452, nosił kamuflaż Temperate Land Scheme z plamami w kolorach Dark Green i Dark Earth ze spodem Sky.

Zdjęcie o bardzo słabej jakości, ale wyjątkowo rzadkie. Pokazuje AB852 „UD-W” z prawej strony. Jest to jedyne znane mi zdjęcie tego Spitfira z pierwszej połowy sierpnia 1941 roku, kiedy nosił on jeszcze kamuflaż Temperate Land Scheme. Widać na nim, że pierwotny zielony (Dark Green) jest ciemniejszy od brązowego (Dark Earth), a między pasem Sky, a literami „UD” widnieją cyfry „8” i „5” pozostałe z zamalowanego oznakowaniem numeru seryjnego. Po przemalowaniu na kamuflaż zielono szary i te resztki numeru seryjnego znikną.
[Źródło: awm.gov.au]

Jednak 8 sierpnia 1942 Air Ministry wysłało do Fighter Command i innych dowództw rodzajów sił lotniczych instrukcję o wprowadzeniu nowego kamuflażu Day Fighter Scheme. Zdefiniowano w niej szczegółowe informacje o kamuflażu i oznakowaniu myśliwców dziennych, gdzie podstawową zmianą miała być zamiana koloru Dark Earth w kamuflażu kolorem szarym. Zmiana miała być wprowadzona do 15 sierpnia 1941. 11 sierpnia Ministry of Air Production oficjalnie przekazało do Royal Aircraft Establishment, że Fighter Command zdecydował o tym, że nowy szary kolor miał być mieszanką 7 części Medium Sea Grey i 1 części czarno granatowego Night i żeby RAE opracowało na tej podstawie nowy wzornik koloru Ocean Grey. 12 sierpnia 1941 Fighter Command rozesłał informację o proporcjach mieszanki szarego do innych dowództw i doprecyzował, że do 15 sierpnia mają być przemalowane samoloty 10, 11 i 12 grup myśliwskich, czyli tych, które brały czynny udział w lotach nad Francję. Pozostałe grupy, czyli te stacjonujące w północnej Anglii, w Szkocji i w Irlandii Północnej miały czas na zmianę kamuflaży do 18 sierpnia.

I tu dochodzimy do czasów chaosu. Przede wszystkim:

  • Czas na przemalowanie był bardzo krótki, a proces przemalowania wszystkich samolotów w dywizjonie. mógł trwać parę dni.
  • Fighter Command powiadomił inne dowództwa o wymaganych proporcjach mieszanki, ale zapomniał tej informacji przekazać własnym jednostkom. W rezultacie w jednostkach wiedziano tylko że nowy kolor ma powstać jako jakaś niesprecyzowana mieszanka Medium Sea Grey i Night.
  • W niektórych dywizjonach zapasy Medium Sea Grey były skromne i nie wystarczało na pomalowanie spodów i wymieszanie jasnego szarego na górnych powierzchniach.

W rezultacie w dywizjonach zaczęły pojawiać się najróżniejsze wariacje kamuflażu szaro zielonego. Niektóre samoloty miały od góry bardzo jasny szary, niektóre taki, jaki oficjalnie był pożądany, a w innych bardzo ciemny. Co więcej, gdy używano tego bardzo ciemnego szarego, to czasami Dark Green przemalowywano na jakieś jaśniejsze odcienie zielonego, żeby samolot nie zlewał się w czarną plamę. Na to wszystko trzeba nałożyć fakt, że w lipcu 1941 Blenheimy z 2 grupy bombowej, które były osłaniane przez myśliwce w operacjach Circus, zostały przemalowane na kolory Temperate Sea Scheme, czyli Extra Dark Sea Grey i Dark Slate Grey od góry. Piloci 602 dywizjonu skrzydła Kenley raportowali, że kamuflaż ten jest zdecydowanie lepszy nad wodami Kanału i krajobrazami Francji, niż Dark Green i Dark Earth przez nich samych stosowany.

Skracając ten wywód do puenty, Spitfire AB852, tak jak część innych Spitfirów z dywizjonów 452 i 602 został przemalowany całkowicie. Kolor brązowy Dark Earth przemalowano na jakiś bardzo ciemny szary, kolor zielony Dark Green przemalowano na jaśniejszy odcień zielonego, a spód Sky przemalowano na Medium Sea Grey. Nie ma pewności jakich kolorów użyto od góry. Szarym mogła być mieszanka Medium Sea Grey i Night o innej niż oficjalnie wymagana proporcja, na przykład 1 do 1, ale też mógł być to istniejący już kolor, na przykład Extra Dark Sea Grey. Zielony mógł być przemalowany jakąś mieszanką, albo kolorem Light Green, albo Dark Slate Grey. Póki co nie ma żadnej przesłanki, która by wspierała którąś z tych wersji. Pewne jest, że nowy kamuflaż był naniesiony pędzlem i miał ostre linie podziału kolorów.

Zgodnie z instrukcją Air Ministry kołpak śmigła i 18 calowy pas wokół tyłu kadłuba były malowane kolorem Sky (lub Sky Blue, bo i takie opisy kolorów Day Fighter Scheme się w tym czasie pojawiały). Na AB852 pas Sky był jednak namalowany pod skosem wzdłuż linii podziału blach ogona od blach kadłuba. Dodatkowym elementem identyfikacyjnym wprowadzonym razem z kamuflażem Day Fighter Scheme były żółte krawędzie natarcia skrzydeł w formie pasa o szerokości 4 cali ciągnącego się od mniej więcej połowy skrzydła do jego końca. Choć zdjęcia ukazujące skrzydła AB852 są zbyt niewyraźne, żeby określić dokładnie w którym miejscu żółty pas na krawędziach się zaczynał, najczęściej były to wyloty wewnętrznych karabinów maszynowych. Litery kodowe były w kolorze Sky, zamiast wcześniejszego Medium Sea Grey. Znaki rozpoznawcze pozostawiono bez zmian, ale numeru seryjnego już nie odtworzono. Pod wiatrochronem widniała tradycyjna zielona koniczyna, która na AB852 miała czarną obwódkę i czarne detale. Nie wiadomo, czy koniczynka była po jednej stronie, czy po obu, bo zdjęcia po prawej stronie są zbyt niewyraźne, aby to dostrzec.

Bardzo znane zdjęcie trójki startujących Spitfirów Mk.Vb z 452 dywizjonu. Najlepszą kopię tego zdjęcia można znaleźć na serwisie płatnych zdjęć Getty Images. Jest tam też zdjęcie kolejnej pary Spitfirów „UD-A” i „UD-E”. Niestety oprócz zaporowych cen tej fotografii nie ma opcji uzyskania jej licencji do bezterminowego wykorzystania. Stąd pokazane zdjęcie „promocyjne” z watermarkiem.
Co jednak dobrze widać i na takiej kopii, to pas identyfikacyjny w kolorze Sky namalowany pod kątem wzdłuż linii podziału blach na ogonie. Litery kodowe „UD-W” namalowane tak, że litery „UD” są większe, zapewne 24 calowe, a litera „W” mniejsza, zapewne 21 calowa. Na lewej burcie było odwrotnie. Litery „UD” wyglądają na mniejsze, 23 calowe, a litera „W” jest zapewne większa. Widać też dobrze krótki kołpak śmigła Universal Rotol Spinner ze Spitfirów Mk.II i śmigło Rotol Jablo z szerokimi łopatami.
Za „Paddym” lecą dwa Spitfiry ze śmigłami De Havilland 5/39 (bracket type), co wskazuje, że to samoloty wyprodukowane przez Vickers Supermarine. Spitfire „UD-C” to zapewne maszyna W3520 Sgt Keitha B. Chisholma – skrzydłowego Finucana i asa z 6 zwycięstwami.
[Źródło: gettyimages.dk]

Nie jest jasne kiedy dokładnie AB852 został przemalowany. 14 sierpnia 1941 Finucane wykonał na nim pierwszy lot, którym było wymiatanie nad Francją. Potem nasz Spitfire gdzieś na parę dni zniknął, a “Paddy” latał na Spitfirze Mk.II P8170 i Spitfirze Mk.Vb AB785. Kolejny drugi lot na AB852 Finucane wykonał tydzień później, 21 sierpnia 1941 i było to kolejne wymiatanie nad Francją. Może więc nasz samolot był przemalowywany w okresie między 14 sierpnia, a 21 sierpnia? Kto wie. Nie znalazłem na ten temat konkretnych informacji.

Grupa pilotów z 452 dywizjonu stojąca przed Spitfirem, który wygląda na AB852 „UD-W”. Finucane stoi bokiem do fotografa po lewej na pierwszym planie.
Na zdjęciu widać wyraźnie, że Spitfire ma śmigło Rotol Jablo z krótkim kołpakiem Universal Rotol Spinner ze Spitfirów Mk.II, rury wydechowe z trójkątnymi wylotami i kamuflaż z jaśniejszym zielonym i ciemniejszym szarym od góry.
[Źródło: nie pamiętam, odmęty internetu]

Kleimy

Jeśli chodzi o podstawy budowy Spitfira Mk.Vb z Eduarda, to opisałem je w pierwszym z cyklu relacji z budowy artykule o modelu Spitifra Mk.Vb EP706 “Screwballa” Beurlinga. Nie będę więc tu tego powtarzał i podlinkuję wspomniany artykuł, a w tej relacji skupię się tylko na elementach, które są charakterystyczne dla tego modelu.

Oprofilowanie startera Coffmana

Wczesne Spitfiry Mk.Vb produkcji Castle Bromwich przejęły z rozpędu parę elementów konstrukcyjnych typowych dla Spitfirów Mk.II. Na niektórych z nich widać między innymi łezkowane oprofilowanie na prawej blasze osłony silnika, które w Spitfirach Mk.II dawało miejsce na pirotechniczny rozrusznik silnika produkcji Coffmana. Zdjęcia AB852 Finucana z prawej strony są bardzo słabe i nie mogłem się dopatrzeć, czy to przetłoczenie tam było, czy nie. W moim modelu nie dorobiłem go w końcu. Może kiedyś się złamię i go jednak dokleję. Na wszelki wypadek pokazuję na zdjęciu o czym mowa:

Przód Spitfira Mk.IIa P7665 „YT-L” z dywizjonu 65. Czerwoną strzałką zaznaczone łezkowate przetłoczenie dające miejsce rozrusznikowi pirotechnicznemu Coffmana. Jest możliwe, że Spitfire AB852 miał jeszcze osłonę silnika z takim przetłoczeniem po prawej stronie.
[Źródło: iwm.org.uk]

Rury wydechowe

Prawdę mówiąc nie mam pojęcia dlaczego żaden producent aftermarketów nie wydał jeszcze modelu takich wydechów. A przynajmniej ja o takim nie wiem. A rury te były co prawda rozwiązaniem przejściowym, ale stosowane były na wielu późnych Spitfirach Mk.II i wczesnych Spitfirach Mk.V. Widać to na wielu zdjęciach z epoki, między innymi na jednych z najsłynniejszych Spitfirach w Historii, czyli dwóch maszynach “Paddiego” Finucane. Książka Wingleader Photo Archive 26 “Supermarine Spitfire Mk.I/II Special Edition” Richarda Alexandra, którą nota bene serdecznie polecam, była chyba pierwszą, w której autor wskazał istnienie takich wydechów.

Nota bene kadr z z tymi nietypowymi rurami wydechowymi umieszczony w Wingleaderze pochodzi z doskonałego zdjęcia Spitfira W3528 “OU-C” “W.D.F.U.N.Z.” / “”Levin” (dostępne na iwm.org.uk). Ten skomplikowany skrót to napis fundacyjny który w pełnym rozwinięciu powinien brzmieć “Women’s Division of the Farmers Union New Zealand”. Skoro samolot był ufundowany przez kobiecy wydział unii farmerskiej Nowej Zelandii, to gdzie mógł trafić jak nie do 485 dywizjonu RNZAF? Tam latał na nim Sgt. L. P. Griffith, który domalował pod napisem fundacyjnym imię “Levin”. Nowozelandzki dywizjon należał do skrzydła Kenley, czyli do tego samego skrzydła w którym walczył też australijski dywizjon 452 Finucana. W3528 był samolotem, na którym odniesiono wiele sukcesów. Najpierw Sgt Griffith zaliczył na nim 13 października 1941 uszkodzenie FW 190, a później Spitfire ten został przejęty przez asa Reginalda J. C. Granta, który użył go w lutym i marcu 1942 do zaliczenia 2 – 1 – 0 ze swoich 7,5 – 1 – 0 zwycięstw. W bogatej historii tego samolotu nie mogło zabraknąć też nutki polskiej, a właściwie już wielonutowej polskiej piosenki. W 1943 roku służył w dywizjonie 317 jako “JH-Z”, potem w dywizjonie 306 jako “UZ-R”, potem w dywizjonie 302 i znowu w dywizjonie 317 jako “JH-Z”. Oprócz tego W3528 przeszedł służbę w kilku innych dywizjonach brytyjskich.

No dobra, bo znowu popłynąłem z gawędami. Rury z trójkątnymi wylotami zaprojektowałem sobie w Rhino 3D, ale nie ręczę, że ich kształt jest bardzo poprawny. Nie znalazłem ani wielu dobrych zbliżeń na te rury robionych pod różnymi kątami, ani jakichkolwiek rysunków technicznych. Tak więc ten model, to tylko jakieś tam przybliżenie oryginału.

Oglądając wiele razy zdjęcie Spitfira AB852 nabrałem przekonania, że jego rury wydechowe nie miały koloru naturalnego metalu, ale były na jakiś kolor pomalowane. Na jaki? Brytyjczycy mieli odporną na temperaturę farbę “High Temperature Paint 41”, którą stosowali między innymi na wydechach nocnych myśliwców. Miała ona dziwny pomarańczowo ceglasty odcień. Może zastosowali ją i tu? Nie upieram się jednak, i możliwe że z tym kolorem popełniłem jednak błąd.

Podwozie

Przyznam, że o tym, że drzwi podwozia Spitifrów Mk.II i Mk.Vb produkcji Castle Bromwich różniły się nieco od drzwi podwodzia Spitfirów Mk.I i Mk.Va/b produkcji Vickers Supermarine, dowiedziałem się dopiero z Wingleadera 26. A szkoda, bo trzy z moich poprzednich modeli Spitfirów przedstawiały samoloty wyprodukowane przez CBAF i nie wiedziałem wtedy o tym detalu. A jaka była ta różnica? W sumie niewielka. Spitfiry Mk.II i Mk.Vb produkcji Castle Bromwich miały nieco dłuższe ranty na dolnych krawędziach drzwi. Dlaczego tak punktuję te podwarianty? Bo Vickers Supermarine nie produkował Spitfirów Mk.IIa/b, a Castle Bromwich ani Spitfirów Mk.Ia/b, ani Mk.Va. Spitfiry Mk.Vc zaś miały przeprojektowane podwozie o innej geometrii i tu nie nie mam jeszcze rozpoznanego tematu. W każdym razie różnica na zdjęciach wygląda tak:

[Źródło: iwm.org.uk]

Nie pozostało mi w takiej sytuacji niż zmodyfikować mój stary projekt podwozia dla Spitfirów Mk.Vb i przerobić trochę same drzwi tak, żeby miały dłuższy rant.

Śmigło

Spitfiry Mk.V miały inne śmigła Rotol, niż Spitfiry Mk.II. Przede wszystkim łopaty tych późniejszych Rotol Jablo RX5/14 i RS5/24 miały większą powierzchnię, bo miały nieco większą średnicę i były szerokie u nasady, podczas gdy wcześniejsze miały u nasady przewężenie. Niemniej wygląda na to, że i w jednych, i w drugich można było zastosować i starszy, krótszy, bardziej “przytępiony” kołpak Universal Rotol Spinner, jak i nowszy wydłużony, spiczasty kołpak ES11. Sporo Spitfirów Mk.Vb z początków produkcji Castle Browmwich (głównie z numerami seryjnymi P8xxx i ABxxx) miało jeszcze te starsze, krótsze kołpaki. Na poniższym zdjęciu Spitfira Mk.Vb z amerykańskiego 71 dywizjonu Orłów widać ten kołpak doskonale:

Amerykański Spitfire Mk.Vb „XR-X” z 71 Dywizjonu Orłów. Czego tu nie ma na tym zdjęciu… Śmigło Rotol z łopatami RX5/14 lub RS5/24 i kołpakiem Universal Rotol Spinner. Kamuflaż przemalowany w połowie sierpnia z dziwnym odcieniem zielonego. Ale trzeba oczywiście przyjąć do wiadomości, że zdjęcie wykonano przez jakiś zażółcający filtr. Rury wydechowe w bardzo jaskrawym kolorze. Albo to jasna rdza, albo pozostałości farby High Temperature Paint 41.
[Źródło: Tony Holmes „Star-spangled Sptifires”, wydawnictwo Pen & Sword, seria Images of War
]

Do kołpaka który zaprojektowałem w Rhino 3D można zamontować klasyczne szerokie łopaty Rotol Jablo, które w podpiętym archiwum części 3D mają oznaczenie PME20. Również zatyczka PME19 na końcu kołpaka pasuje. Jednak model krótkiego kołpaka, któremu nadałem numer PME28, wymaga dedykowanej formy do wklejania łopat (numer PME29).

Kamuflaż

Tu była największa frajda, ale i niepewności. Do końca nie wiedziałem, jakich kolorów w końcu użyć. Czy pomalować Spifira w kamuflażu morskim, czyli Extra Dark Sea Grey i Dark Slate Grey, czy iść w jakieś hipotetyczne mieszanki. I prawdę mówiąc zadecydowało jedno zdjęcie:

Piloci z 452 dywizjonu na tle Spitfira z tej jednostki, który wygląda jak AB852 „UD-W”. Czerwona strzałka wskazuje na bardzo jasne pole pomalowane jakąś zieloną farbą po lewej, które sąsiaduje z bardzo ciemną plamą w kolorze szarym po prawej. Nawet jeśli uwzględnimy możliwe filtry i odblask na wypukłości osłony silnika, to nie znam przypadku, w którym kolory Temperate Sea Scheme dawałyby aż taki kontrast.
[Źródło: zdjęcie znalezione gdzieś w internecie. Nie pamiętam gdzie.]

Widać na nim, że kontrast między jasnym zielonym, a ciemnym szarym wygląda na zbyt duży, żeby to były klasyczne kolory Temperate Sea Scheme. Zamiast tego jako zielony użyłem MRP-109 Light Green WWII RAF, a jako szarego mieszankę 2* MRP-112 Medium Sea Grey + 2 * MRP-5 Black + 1 * MRP-417 IJAAF #3 Hai Ran Shoku Cockpit Blue Gray. Oczywiście jak zwykle obok kolorów podstawowych rozmieszałem sobie odcienie nieco ciemniejsze i nieco jaśniejsze do cieniowania powierzchni. Szczegółowe informacje podałem w tabelce umieszczonej nieco niżej.

Najpierw pomalowałem Spitfira na kolor Light Green i pocieniowałem go bez oglądania się gdzie będą szare plamy:

Kamuflaż w tym przemalowanym Spitfirze był malowany pędzlem i miał ostre krawędzie plam. Przy malowaniu aerografem niezbędne więc było wycięcie szablonów kamuflażu

Przeszukiwałem zdjęcia w aparacie i najwyraźniej nie zrobiłem zdjęć bezpośrednio po pomalowaniu szarych plam. Widać je na końcowej galerii.

Spód samolotu przemalowano w oryginale kolorem Medium Sea Grey. Widać na zdjęciach, że malując kamuflaż na szybko nie domalowano go w niektórych miejscach. Przykładem jest boczna rama szyby pancernej, która pozostała w kolorze Dark Green:

Oryginalny ciemnozielony kolor Dark Green został w połowie sierpnia 1941 zamalowany jakimś jaśniejszym odcieniem zielonego. Ale nie wszędzie. Zwraca uwagę rama szyby pancernej częściowo pozostawiona w kolorze Dark Green. Czerwona strzałka pokazuje wyraźną granicę kolorów.
[Źródło: www.militaryimages.net]

Zaryzykowałem więc i postanowiłem, że na moim modelu wnęki podwozia, golenie podwozia, wnęki drzwi podwozia i wnęki chłodnic pozostawię w poprzednim kolorze spodu, czyli Sky. Oczywiście nie mam na to ani grama kwitów. To tylko taka moja radosna interpretacja artystyczna:

Oznakowanie

Jak to często robię, tak i tu prawie całe oznakowanie malowałem z wykorzystaniem masek. Wyjątkiem była koniczynka. Najpierw próbowałem ją wydrukować w całości jako zieloną z czarnymi obwódkami i szczegółami, ale mi nie wychodziło. W końcu zielone tło koniczynki pomalowałem z użyciem maski, a czarne elementy nakleiłem w postaci kalkomanii. Wybierając kolor zielony wyjąłem kilkanaście gotowych butelek, ale żadna mi jakoś nie pasowała, choć tak naprawdę nigdy nie widziałem ani oryginału, ani nawet kolorowego zdjęcia tego elementu. Tak więc to wybrzydzanie to tylko efekt marudzenia typowego dla mojego podeszłego wieku. W końcu wybrałem coś pomiędzy MRP-385 Willow Green, a Bilmodel 358 Protective Vert Emaillite. Czyli po prostu zmieszałem te farby w proporcji 1 : 1. Poniżej zbliżenie na gotowe oznakowanie:

Dalej już nie rozpisuję się co do malowania pozostałych elementów, bo niczego nowego od malowania poprzednich modeli Spitfirów nie wymyśliłem. Poprzestanę tylko na podaniu numerów farb i mieszanek, jakich użyłem:

Lakier aluminiowy do wnętrzTamiya LP-11 SilverKolor kokpitu, wnęk podwozia, podwozia
Grey GreenMRP-111 Interior Grey GreenElementy kokpitu
Light Green wersja podstawowaMRP-109 Light Green WWII RAFPodstawowy kolor Light Green w kamuflażu
Light Green wersja ciemniejsza4 * MRP-109 Light Green WWII RAF
1 * MRP-110 Dark Green BS641 WWII RAF
Ciemniejsza wersja Light Green do cieniowania
Light Green wersja jaśniejsza4 * MRP-109 Light Green WWII RAF
1 * MRP-377 Camouflage Beige (Hemp) BS389/10B21
Jaśniejsza wersja Light Green do cieniowania
Mixed Grey wersja podstawowa2* MRP-112 Medium Sea Grey
2 * MRP-5 Black
1 * MRP-417 IJAAF #3 Hai Ran Shoku Cockpit Blue Gray
Podstawowy kolor Mixed Grey w kamuflażu
Mixed Grey wersja ciemniejsza3* MRP-112 Medium Sea Grey
4 * MRP-5 Black
1 * MRP-417 IJAAF #3 Hai Ran Shoku Cockpit Blue Gray
Ciemniejsza wersja Mixed Grey do cieniowania
Mixed Grey wersja jaśniejsza3 * MRP-112 Medium Sea Grey
2 * MRP-5 Black
1 * MRP-417 IJAAF #3 Hai Ran Shoku Cockpit Blue Gray
Jaśniejsza wersja Mixed Grey do cieniowania
Medium Sea Grey wersja podstawowaMRP-112 Medium Sea GreyPodstawowy kolor Medium Sea Grey na dolnych powierzchniach

Medium Sea Grey wersja ciemniejsza
MRP-100 Dark Gull Grey FS 36231Ciemniejsza wersja Medium Sea Grey do cieniowania

Medium Sea Grey wersja jaśniejsza
MRP-392 Pearl Gray FS 26493Jaśniejsza wersja Medium Sea Grey do cieniowania
Identification YellowMRP-309 Giallo CromoŻółty w znakach rozpoznawczych i kolor pasa identyfikacyjnego na krawędziach natarcia skrzydeł.
Dull BlueMRP-158 Morning Blue JASDFGranatowy w znakach rozpoznawczych typu C1 na kadłubie, C na dolnych powierzchniach skrzydeł, w Fin Flash oraz do cieniowania znaków typu B na górnej powierzchni skrzydeł.
Dull Blue wersja wypłowiałaMRP-124 Marking BluePodstawowa wersja koloru granatowego w znakach typu B na górnej powierzchni skrzydeł.
BiałyMRP-135 ANA 601 Insignia WhiteBiały w znakach rozpoznawczych typu C1 na kadłubie, typu C na dolnej powierzchni skrzydeł i Fin Flash.
Dull RedMRP-123 Marking RedCzerwony w znakach rozpoznawczych typu C1 na kadłubie, typy C na dolnych powierzchniach skrzydeł i Fin Flash, oraz ciemniejsza wersja czerwonego do cieniowania znaków typu B na górnej powierzchni skrzydeł.
Dull Red wersja wypłowiała2 * MRP-123 Marking Red
1 * MRP-130 Salmon Pink
Podstawowa wersja wypłowiałego koloru czerwonego w znakach typu B na górnej powierzchni skrzydeł.
Sky MRP-118 Sky WWI RAFLitery kodowe, pas wokół tyłu kadłuba, kołpak, pozostałości koloru spodu we wnękach
„shamrock green”1 * MRP-385 Willow Green
1 * Bilmodel 358 Protective Vert Emaillite
Zielony w koniczynce
High Temperature Paint 411 * MRP-130 Salmon-Pink Primer
1 * Blimodel 049 Pure Orange
Rury wydechowe

Pliki 3D do ściągnięcia

W poniższym archiwum znajdziecie pliki w formacie STL ze wszystkimi detalami, które zaprojektowałem i użyłem w tym modelu. To jest to samo archiwum, które podlinkowuję we wszystkich relacjach z budowy Spitfirów z Eduarda. Możecie z niego korzystać do woli, ale wspomnijcie proszę źródło zgodnie z licencją Creative Commons CC-BY. Link do licencji tutaj: https://creativecommons.org/licenses/by/4.0.


Spis wszystkich elementów w pliku 7z jest w tym arkuszu Google Sheets:

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1c2f4knieeoLvKBw9xNXfC7iaj4Gsbqd_Gh6GKFuxjNY/edit?usp=sharing

Ostatnia aktualizacja modeli 3D w powyższym pliku – 15 grudnia 2025. Patrz opisy w Google Sheets.
(UWAGA: w pliku z 12 grudnia 2025 brakowało części PME28. Teraz jest już uzupełniona)

Wzory wykorzystane do opracowania masek i kalkomanii

W poniższym pliku znajdziecie wzory oznakowania do wycięcia z masek i do wydrukowania, które zastosowałem w modelu. W archiwum 7-Zip są rysunki w formacie CorelDRAW X5 i w formacie EPS:


Podsumowanie

Ostatni ze „szczęśliwej siódemki” Spitfirów Mk.V z Eduarda w 1/48 sprawił mi wiele radochy. Nie mniej niż poprzednie. A właściwie to trochę więcej, bo malowanie AB852 „Paddiego” Finucane jest wyjątkowo kontrowersyjne i można przy nim podjąć ryzyko i zaszaleć.

Galeria

Zdjęcia końcowe w galerii wykonałem aparatem Nikon D5600 i obrobiłem w Photoshopie z pluginem TopazLabs Sharpen AI.

Udostępnij: