Hurricane Mk.IIb, 302 Sqn, Church Stanton, Anglia, P/O Kazimierz Sporny (Arma Hobby 1/48)

Pilot
Kazek Sporny służył w polskim lotnictwie na długo przed wybuchem wojny, ale na skutek incydentu z polskim oficerem został wyrzucony ze Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Z tego powodu jego kariera zawisła na włosku. Zamiast zostać pilotem myśliwskim, zaczął uczyć młodzież latania. Nie wziął też udziału w kampanii wrześniowej. W kampanii francuskiej służył w doraźnej eskadrze sformowanej w szkole lotniczej. W Wielkiej Brytanii trafił do dywizjonu 302, ale Mieczysław Mümmler ocenił go jako słabego pilota bez doświadczenia i odesłał na staż do brytyjskich dywizjonów. Jednak gdy powrócił do “trzysta drugiego”, odniósł w drugiej połowie 1941 roku jedno prawdopodobne i jedno pewne zwycięstwo.
Skrzydła rozwinął na dobre w “Cyrku Skalskiego”, gdzie po uzyskaniu trzech pewnych zwycięstw znalazł się w czołówce elitarnej jednostki. W 1944 roku uzyskał miano asa, zestrzeliwując na Mustangu Messerschmitta Bf 109. Przeżył wojnę, pozostał w Wielkiej Brytanii, ale nie dane mu było cieszyć się długo nową rodziną. Zmarł w 1949 roku w wieku zaledwie 33 lat. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o Kazimierzu Spornym, zapraszam do przeczytania artykułu:
Samolot
Historia Z3675
Dywizjon 302 otrzymał Hurricany Mk.II na początku marca 1941. Były to jeszcze większości Hurricany Mk.IIa z ośmioma karabinami maszynowymi. Mk.IIb z 12 karabinami miał niewiele. Kiedy w maju 1941 roku dywizjon odszedł na odpoczynek do Jurby na Wyspie Man, zostawił swoje samoloty w Kenley i przezbroił się ponownie na Hurricany Mk.I. Hurricany w wersji Mk.II, tym razem same Mk.IIb, otrzymał ponownie dopiero pod koniec lipca 1941, kiedy wrócił nad Kanał La Manche, na lotnisko Church Stanton na północny wschód od Exeter. Hurricane Z3675 należał do tej serii dostarczonej do dywizjonu pod koniec lipca 1941.
Z3675 był wyprodukowany w zakładach Hawkera w ramach 5 serii produkcyjnej tego producenta. 26 czerwca 1941 został dostarczony do 22 Maintenance Unit w Silloth w Cumbrii. 27 lipca 1941 roku został przyjęty na stan dywizjonu 302. Pierwszy zarejestrowany w księgach operacyjnych dywizjonu lot operacyjny odbył na nim P/O Stanisław(?) Czarnecki. Był to patrol nad konwojem wykonany 1 sierpnia 1941 między 8:10, a 08:35. W księgach dywizjonu samolot opisany jest jako B.3675, ale oczywiście oznacza to Hurricana Z3675 WZ-B. Księgi operacyjne dywizjonu 302 nie rejestrowały wtedy lotów niebojowych i zapewne maszyna ta była wcześnie testowana w powietrzu i poddawana lotom zapoznawczym.
Łącznie z tym pierwszym opisanym lotem w sierpniu Z3675 był użyty przez różnych pilotów do 12 lotów bojowych. Wszystkie z nich polegały na patrolowaniu nad konwojami. Cztery loty wykonał na nim P/O Zbigniew Gutowski, trzy P/O Czarnecki, dwa P/O Stanisław Kędzierski, dwa Sgt Tadeusz Pytlak i jeden F/O Czesław Główczyński. 4 września 1941, w trakcie operacji Gudgeon 6, na Hurricanie Z3675 jedno prawdopodobne zwycięstwo odniósł P/O Kazimierz Sporny. To był jego jedyny lot na tej maszynie.
Wieczorem tego samego dnia F/O Włodzimierz Karwowski wykonał na Z3675 patrol nad konwojem. Potem 8 września 1941 P/O Stanisław Kędzierski użył go w misji eskortowania bombowców nad Francję, a 20 września 1941 taką samą misję na Z3675 wykonał F/O Czesław Główczyński. I to był koniec kariery tego Hurricana w dywizjonie 302 i w RAF w ogóle. Poznaniacy wkrótce przezbroili się na Spitfiry Mk.Vb, a 10 października 1941 nasz Hurricane został odstawiony do 82 Maintenance Unit. Dwa dni później został rozebrany na części i wysłany do Związku Sowieckiego w ramach umowy Lend-Lease. Jedynym śladem, że tam dotarł, jest zdjęcie rozmontowanego Z3675 wykonane w Swierdłowsku, na północno-wschodnich rubieżach Moskwy.
Szczegóły konstrukcji
Tu jest więcej gdybania, niż faktografii. Jedyne znane zdjęcie Z3675 zostało zrobione w Swierdłowsku, ale nasz Hurricane jest na nim mocno zdekompletowany. Możemy jedynie podejrzewać, że:
- Samolot miał śmigło Rotol z kołpakiem CM/1. To była domyślna konfiguracja na Hurricanach z 5 serii produkcyjnej Hawkera
- Bardziej prawdopodobne jest, że miał wcześniejsze rury wydechowe z wylotami w kształcie nerek. Jesienią 1941 roku takie rury dominowały jeszcze na myśliwcach RAF z silnikami Merlin.
- Z całą pewnością Hurricane miał zamontowaną radiostację ultrakrótkofalową TR.1133, która nie wymagała linki antenowej. Na zdjęciu ze Swierdłowska nie widać masztu na sterze kierunku, więc może był on usunięty jeszcze przed dostarczeniem do 302 dywizjonu.
- Choć na zdjęciu tego nie widać, to bardzo prawdopodobne jest, że samolot ten miał zamontowany nadajnik swój-obcy w wersji IFF Mk.II, czyli powinien mieć między kadłubem a usterzeniem poziomym linki antenowe nazywane “krajalnicą do sera” (“cheese cutter”).
- Kółko ogonowe miało zapewne prostą goleń z “widelcem” na koło, jak to przystało na Hurricany z 5 serii produkcyjnej Hawkera.
- Opony były prawdopodobnie gładkie, bez koncentrycznych pierścieni na bocznych ściankach widywanych na późniejszych oponach.
Malowanie
Hurricany dostarczone do dywizjonu w lipcu 1941 roku nosiły jeszcze brązowo-zielony kamuflaż Temperate Land Scheme ze spodem w kolorze Sky. Najprawdopodobniej kołpak śmigła był pozostawiony w kolorze czarnym, a na kadłubie nie naniesiono fabrycznie pasa w kolorze Sky. Na górnych powierzchniach skrzydeł widniały kokardy typu B o średnicy 49 cali. Na dolnych powierzchniach skrzydeł kokardy typu A o średnicy 45 cali. Na kadłubie kokardy typu A1 o średnicy 35 cali. Natomiast Fin Flash na stateczniku pionowym jest wielką zagadką. Nie znalazłem zdjęć tego samolotu z początkowego okresu służby i nie wiem, czy był na nim namalowany standardowy w tym czasie Fin Flash o rozmiarach 24 cale na 27 cali, czy widoczny na późniejszym zdjęciu wąski i wysoki.
Tak naprawdę wiedza o tym, jak wyglądał Z3675, pochodzi ze zdjęcia zdekompletowanego Hurricana zrobionego w Swierdłowsku. Widać na nim, jak wykonano instrukcję Fighter Command z 8 sierpnia 1941, która nakazywała, żeby do 15 sierpnia 1941 przemalować myśliwce działające w 10, 11 i 12 grupach na kamuflaż szaro-zielony. I tak, na naszym Hurricanie kolor Dark Earth został przemalowany na kolor szary. Farby Ocean Grey jeszcze nie wyprodukowano, więc stosowano mieszanki Medium Sea Grey i Night. Na Z3675 wygląda, jakby mieszanka była nieco jaśniejsza niż przyszły kolor Ocean Grey. Ten efekt widać nie tylko na tym zdjęciu, ale na przykład na zdjęciu Hurricana Mk.IIb Z3752 „WX-L” zrobionym jeszcze w Anglii. Plamy kamuflażowe mają ostre granice i najprawdopodobniej naniesiono je pędzlem. Na zdjęciu widać, że szara farba w pewnych miejscach odpadła. Może to wpływ agresywnego działania soli morskiej podczas transportu, a może skutek malowania nieodpowiednimi farbami lub nieodpowiedniego przygotowania powierzchni.
Od spodu Hurricane został przemalowany całkowicie na kolor Medium Sea Grey. Z całą pewnością, choć tego nie widać na zdjęciu, krawędzie natarcia skrzydła pomalowano na żółto. Po naniesieniu kamuflażu litery kodowe namalowano kolorem Sky i możliwe, że namalowano od nowa pas Sky wokół tylnej części kadłuba. Żeby zmieścić wielkie litery “WX” o wysokości 30 cali, pas przesunięto maksymalnie do tyłu. Same litery znajdowały się w miejscu dużego zakrzywienia kadłuba i widać, że nie namalowano ich zbyt prosto. Litera “W” ma prawą laskę wykrzywioną lekkim łukiem w prawo, a litera “X” jest w rzeczywistości wyższa, ma około 31 cali, żeby z boku wyglądała lepiej.
Najprawdopodobniej Z3675 miał naniesioną szachownicę i to w miejscu typowym dla praktyk dywizjonu 302, czyli za kokpitem. Numer seryjny odtworzono w dziwny sposób, bo przynajmniej po lewej stronie dolna kreska litery “Z” niknie pod literą kodową “X”. I tu musimy dojść do nietypowego Fin Flasha. Mierząc go na zdjęciu, dochodzę do wniosku, że szerokości trzech kolorowych pasów miały po 5,5 cala i ciągnęły się one w górę aż do krawędzi statecznika. Czyli Fin Flash miał nietypowy rozmiar 16,5 cala na około 37,4 cala. Pozostaje zagadką, czy był taki od początku, czy to skutek przemalowania.

[Źródło: Peter Sikora, „Polish Air Force Fighter Aircraft, 1940–1942, From the Battle of France to the Dieppe Raid”, wydawnictwo Pen and Sword]
Kleimy
Sklejanie tego Hurricana wyglądało bardzo bardzo podobnie do sklejania Hurricana Roberta Stanforda Tucka. W artykule podlinkowanym niżej jest relacja z tamtej budowy:
W tej relacji skupię się tylko na istotnych różnicach między tymi modelami.
Kokpit
Hurricane Z3675 to samolot z tej samej serii produkcyjnej, co Z3088 Roberta Stanforda Tucka, ale w tym przypadku to oczywiście samolot z 12 karabinami maszynowymi. Wydaje mi się, że jedyną widoczną różnicą w kokpicie jest w tym przypadku to, że na panelu elektrycznym po lewej stronie kratownicy brak jest mechanizmu przeładowania działek. W zestawie plików STL do ściągnięcia jest to część PME23 przedstawiona po lewej na poniższym zdjęciu:

Gotowy kokpit, ale jeszcze bez przełącznika kanałów radiostacji na lewej burcie, przedstawiam niżej. Jak można się domyślić, wnętrza Hurricana Roberta Stanforda Tucka i Hurricana Kazka Spornego robiłem dokładnie w tym samym czasie.

Kamuflaż
Nie zamierzałem iść na skróty i postanowiłem, że najpierw pomaluję Hurricana w kamuflażu Temperate Land Scheme, a dopiero potem przemaluję go na Day Fighter Scheme. Dokładnie tak, jak to zrobiono z oryginałem w 302 dywizjonie. Pozwoliło mi to na proste wykonanie zdrapek szarości do ziemistego brązu pod spodem. Jednak niby proste w założeniach zadanie sprawiło mi trochę problemów. Początkowo po pomalowaniu Hurricana na brązowo-zielono chciałem zamaskować brązowy paskami elastycznej taśmy maskującej Tamiya, a tak naprawdę taśmy Nitto konfekcjonowanej przez Tamiyę. Brązowy między krawędziami z Nitto zamierzałem zalać Maskolem. Na szczęście, zanim zabrnąłem za daleko, zauważyłem, że taśma Nitto nie trzyma się dobrze na urozmaiconej nitami powierzchni modelu i z pewnością nie udałoby mi się uzyskać równych ostrych krawędzi.
Powróciłem więc do tradycyjnych metod i zaprojektowałem w Corelu maski kamuflażu, które potem wyciąłem z arkusza żółtej taśmy kabuki. Czy to koniec przygód? Bynajmniej. Szybko zorientowałem się, że maski dość znacznie rozmijają się z plamami kamuflażowymi malowanymi wcześniej z ręki. Używając wyciętych masek, namalowałem aerografem nowe granice plam, a potem poprawiłem plamy z ręki według pożądanych konturów. I to jest metodą, którą powinienem zastosować od samego początku:
- Pomalować Hurricana na brązowo
- Nakleić maski z taśmy kabuki
- Lekko zaznaczyć zieloną farbą granice kolorów
- Zdjąć maski
- Wypełnić pola zielone z ręki, opierając się o namalowane wcześniej kontury.
Po takim nałożeniu kamuflażu Temperate Land Scheme maski pod przemalowanie na szaro pasowały idealnie. Miejscowe zdrapki z szarego do brązowego wykonałem, nakładając na brązowe pola odrobiny płynu maskującego. Ale nie popularnego Humbrol Maskol, tylko za radą Kuby Chłodka Mk. Masking Sol. Nadaje się do tego dużo lepiej. Po pomalowaniu całości od góry na szaro (Mixed Grey, a nie Ocean Grey, którego jeszcze wtedy nie było) i po dodaniu cieniowania nieco jaśniejszej i ciemniejszej odmiany tej farby, mogłem zdjąć maski. Udało się tak, jak chciałem.
Oczywiście spód samolotu pomalowałem na jasnoszary Medium Sea Grey, ale tu już nie robiłem zdjęć. Niewiele by wniosły.
Pas Sky
W Hurricanie Z3675 namalowanie na modelu pasa Sky jest wyzwaniem. Przez to, że między znakiem rozpoznawczym, a pasem musiały się zmieścić wielkie litery “WX” pas ten był niezdrowo wręcz wciśnięty w usterzenie pionowe. Zamiast testować maskowania kawałkami taśmy i poprawiać z pińćset razy odkurze, postanowiłem zaprojektować maskę tego płata w Rhino 3D. Narysowałem ją więc na modelu, rozprostowałem na płasko (Unroll Surface) i wyciąłem na moim ploterze Silhouette Portrait. Jednak podszedłem do tego dwufazowo. Najpierw nakleiłem na model elementy symulujące sam pas, a potem okleiłem go wokół maskami zewnętrznymi. Zdało to egzamin. Nie musiałem robić po fakcie żadnych korekt.
Litery kodowe
One też były wyzwaniem. Co prawda na oryginalnym Hurricanie malowano je tak, żeby miały wysokość 30 cali, ale gdy przystąpiono do malowania ich na powyginanym końcu kadłuba, to najwyraźniej starano się tak je uformować, żeby z boku przypomniały równe “WX”. I tu przydał się Rhino 3D. Narysowałem w nim litery “WX-B” w przestrzeni pilnując, żeby patrząc z boku przypominały to, co widać na zdjęciu. Potem rozprostowałem litery tak, jak to zrobiłem z pasem Sky i miałem gotowe maski do wycinania.
Fin Flash
Choć standardowy Fin Flash typu A na Hurricanach miał mieć szerokość 24 cali i wysokość 27 cali, to na niektórych maszynach FinFlashe były malowane na całą wysokość statecznika pionowego, czyli około 37,4 cala. Były one wtedy jednak węższe. Według literatury każdy z trzech pasów (czerwony, biały i granatowy) miał wtedy szerokość 5 cali, 6, cali lub 7 cali. Jednak testując na moim Hurrim różne maski doszedłem do wniosku, że Fin Flash 15 cali (3 * 5 cali) jest za wąski, a Fin Flash 18 cali (3 * 6 cali) jest za szeroki. Po odpowiednim rozciągnięciu i wyprostowaniu ogona Z3675 z zachowanego zdjęcia i rozrysowaniu na nim Fin Flasha wyszło mi, że na Hurricanie Spornego miał on szerokość 16,5 cala (3 po 5,5 cala). Jakby ktoś chciał robić tego Hurricane, to w plikach poniżej załączam gotowe wzory masek pasa Sky, liter kodowych i Fin Flasha.
Numer seryjny
Jak pisałem wyżej, z niewiadomych powodów numer seryjny na lewej stronie kadłuba miał literę “Z” z podstawą “chowającą się” pod literą kodową “X”. Zaprojektowałem więc swój wzór numeru, który pasował do masek, które wykonałem wcześniej.
Szachownice
Początkowo chciałem ułatwić sobie pracę i nakleiłem szachownice z zestawu Army. Niestety, na kalkomaniach kolor czerwony był tak ciemny, że przy czerwonym w znakach rozpoznawczych malowanych za pomocą masek wyglądał jak czarno-wiśniowy. Nie dawało mi to spokoju i wydrukowałem sobie nieco jaśniejsze szachownice, a te pudełkowe usunąłem z modelu za pomocą Decal-Slide Liquid z Bilmodelu. Żeby to zrobić, nasączyłem w tym płynie małe kawałki ręcznika papierowego (kwadraty o wymiarze jakieś 8 mm x 8 mm), nałożyłem na kalkomanie i poczekałem kilka minut. Potem starłem płyn z modelu, przykleiłem do kalkomanii kawałek folii Oracal i po prostu odkleiłem kalkomanie.
Malowanie gotowe
Choć malowanie okazało się pracochłonne, głównie przez błędną koncepcję nakładania kamuflażu, którą przyjąłem na początku i przez decyzję o projektowaniu masek w 3D w Rhino. Ale efekt dał mi jednak sporo satysfakcji. Głównie dlatego, że wszystko to zgrało się w sposób w miarę podobny do tego, co widzę na zdjęciu ze Swierdłowska. Przemalowany Hurricane odwdzięcza się za to modelarzowi tym, że pod szarym na górze i szarym na dole nikną męczące w nakładaniu napisy eksploatacyjne :).

W poniższej tabeli przedstawiam mieszanki kolorów, jakich użyłem przy malowaniu tego modelu
| Lakier aluminiowy do wnętrz | Tamiya LP-11 Silver | Kolor kokpitu, wnęk podwozia, podwozia | |
| Grey Green | AK RC967 Interior Grey-Green | Elementy kokpitu | |
| Dark Green wersja podstawowa | 1 * MRP-110 Dark Green BS641 1 * MRP-370 FS34096 Dark Green 2 * Bilmodel 398 Dark Green BS641 | Podstawowy kolor Dark Green w kamuflażu | |
| Dark Green wersja ciemniejsza | 1 * MRP-110 Dark Green BS641 1 * MRP-370 FS34096 Dark Green 2 * Bilmodel 398 Dark Green BS641 1 * MRP-303 Verde Oliva Scuro | Ciemniejsza wersja Dark Green do cieniowania | |
| Dark Green wersja jaśniejsza | 1 * MRP-110 Dark Green BS641 1 * MRP-370 FS34096 Dark Green 4 * Bilmodel 398 Dark Green BS641 | Jaśniejsza wersja Dark Green do cieniowania | |
| Dark Earth wersja podstawowa | 4 * MRP-108 Dark Earth 2 * MRP-233 Special Brown FS30140 1 * MRP-145 FS30118/ANA617 Field Drab | Podstawowy kolor Dark Earth w kamuflażu | |
| Dark Earth wersja ciemniejsza | 4 * MRP-108 RAF Dark Earth 1 * MRP-322 Bruno Mimetico | Ciemniejsza wersja Dark Earth do cieniowania | |
| Dark Earth wersja jaśniejsza | 1 * MRP-103 SEA Camo Brown (FS 30219) 2 * MRP-108 Dark Earth | Jaśniejsza wersja Dark Earth do cieniowania | |
| Mixed Grey wersja podstawowa | 3 * MRP-115 Ocean Grey 1 * MRP-120 PRU Blue 2 * MRP-112 Medium Sea Grey | Podstawowy kolor Mixed Grey w kamuflażu | |
| Mixed Grey wersja ciemniejsza | 3 * MRP-115 Ocean Grey 1 * MRP-120 PRU Blue 1 * MRP-112 Medium Sea Grey | Ciemniejsza wersja Mixed Grey w kamuflażu | |
| Mixed Grey wersja jaśniejsza | 3 * MRP-115 Ocean Grey 1 * MRP-120 PRU Blue 3 * MRP-112 Medium Sea Grey | Jaśniejsza wersja Mixed Grey w kamuflażu | |
| Medium Sea Grey wersja podstawowa | MRP-112 Medium Sea Grey | Podstawowy kolor Medium Sea Grey na dolnych powierzchniach | |
Medium Sea Grey wersja ciemniejsza | MRP-100 Dark Gull Grey FS 36231 | Ciemniejsza wersja Medium Sea Grey do cieniowania | |
Medium Sea Grey wersja jaśniejsza | MRP-392 Pearl Gray FS 26493 | Jaśniejsza wersja Medium Sea Grey do cieniowania | |
| Sky type S wersja podstawowa | 4 * MRP-118 Sky 1 * MRP-187 Flat Base | Litery kodowe, pas na kadłubie, elementy nieprzemalowane na Medium Sea Grey | |
| Identification Yellow | MRP-309 Colore 7 Giallo Cromo | Żółty w znakach rozpoznawczych i kolor pasa identyfikacyjnego na krawędziach natarcia skrzydeł. | |
| Dull Blue | MRP-158 Morning Blue JASDF | Granatowy w znakach rozpoznawczych typu C1 na kadłubie, C na dolnych powierzchniach skrzydeł, w Fin Flash oraz do cieniowania znaków typu B na górnej powierzchni skrzydeł. | |
| Dull Blue wersja wypłowiała | MRP-124 Marking Blue | Podstawowa wersja koloru granatowego w znakach typu B na górnej powierzchni skrzydeł. | |
| Biały | MRP-135 ANA 601 Insignia White | Biały w znakach rozpoznawczych typu C1 na kadłubie, typu C na dolnej powierzchni skrzydeł i Fin Flash. | |
| Dull Red | MRP-123 Marking Red | Czerwony w znakach rozpoznawczych typu C1 na kadłubie, typy C na dolnych powierzchniach skrzydeł i Fin Flash, oraz ciemniejsza wersja czerwonego do cieniowania znaków typu B na górnej powierzchni skrzydeł. | |
| Dull Red wersja ciemniejsza | Cieniowanie czerwonych pół na kadłubie, spodzie skrzydeł i Fin Flash. | ||
| Dull Red wersja wypłowiała | 2 * MRP-123 Marking Red 1 * MRP-130 Salmon Pink | Podstawowa wersja wypłowiałego koloru czerwonego w znakach typu B na górnej powierzchni skrzydeł. |
Brudzing
Tak jak w przypadku Hurricana Roberta Stanforda Tucka brudzing opierał się głównie na olejnych washach. W tym przypadku chciałem jednak odwzorować fakt, że gdy Kazek Sporny uczestniczył w operacji Gudgeon 6, szare plamy i szary spód miały jedynie nieco ponad 2 tygodnie “stażu”. Dlatego starałem się robić intensywniejsze ślady eksploatacji na polach zielonych, a słabsze na szarych. Nie wiem, czy mi się udało, ale frajdę miałem i tak.

Pliki do ściągnięcia
Modele 3D, które opracowałem dzięki pozyskaniu obrazowania gniazd i miejsc mocowań w oryginalnym modelu 3D Hurricana z Arma Hobby można nabyć jako modele cyfrowe w sklepie Arma Hobby pod tym adresem:
https://www.armahobby.com/category/3d-files
Są to: chłodnica, wlot powietrza do gaźnika ze „Snow Guardem”, Podwozie główne i dwa rodzaje kółka ogonowego.
Pozostałe modele 3D umieściłem jako pliki STL w archiwum 7-Zip dostępnym pod poniższym linkiem. To jest to samo archiwum, które podpinam we wszystkich relacjach z budowy modeli Hurricanów z Arma Hobby. Możecie z niego korzystać do woli, ale wspomnijcie proszę źródło zgodnie z licencją Creative Commons CC-BY. Link do licencji tutaj: https://creativecommons.org/licenses/by/4.0.
Spis wszystkich elementów w pliku 7z jest w tym arkuszu Google Sheets:
List of 3D models to print – for Hawker Hurricane, Arma Hobby, 1-48
Ostatnia aktualizacja modeli 3D w powyższym pliku – 14 sierpnia 2024. Patrz opisy w Google Sheets.
Ze względu na dużą ilość części do druku 3D tym razem przygotowałem do nich instrukcję montażu. Pod linkiem poniżej podpięty jest plik 7z z instrukcjami w wersji polskiej i angielskiej (EN: Here are the instruction sheets on how to use the 3D-printed parts. Both Polish and English versions are included):
Dla modelarzy posiadających drukarki filamentowe (FDM) podpinam modele 3D podstaw i stojaków, jakie zaprojektowałem dla Hurricanów Army:
Jeśli ktoś chce skorzystać z masek kamuflażu, pasa Sky czy liter kodowych, to może skorzystać z rysunków zrobionych w CorelDRAW, których użyłem przy budowie mojego modelu:
Podsumowanie
O Hurricane Mk.II napisałem już wiele. Tym razem po raz pierwszy robiłem wersję Mk.IIb. I moim zdaniem jest jeszcze lepsza niż Mk.IIc, bo wypukła faktura powierzchni na skrzydłach jest subtelniejsza. Łatwiej się na niej maskuje i brudzi. W tym modelu podszkoliłem się bardziej w projektowaniu masek do oznakowania w trójwymiarze w Rhino 3D.
Galeria końcowa
Zdjęcia wykonałem Nikonem D5600 i podsterowałem jasność i bilans bieli w Fotoszopie. Do wyostrzania zdjęć jak zwykle użyłem plugina Topaz Sharpen AI.









































