Modele samolotów

Hurricane Mk.IIb Trop, 274 Sqn, Gazala, Libia, Sgt James „Hamish” Dodds (Arma Hobby 1/48)

Pilot

James “Hamish” Dodds urodził się w Szkocji. Miał zamiłowanie do muzyki poważnej i poezji, ale po wybuchu wojny zaciągnął się do RAF. Szkolono go na pilota bombowców, ale wystarał się o przeniesienie do lotnictwa myśliwskiego. W 1941 ukończył wszystkie stosowne kursy i został wysłany do Afryki Północnej, gdzie przydzielono go do 274 dywizjonu Hurricanów, który stawał się jednym z najskuteczniejszych dywizjonów myśliwskich na froncie afrykańskim. Od grudnia 1941 do czerwca 1942 Doddsowi zaliczono 13 zwycięstw pewnych, 6 prawdopodobnych i 8 uszkodzeń. Tym samym Dodds stał się obok Ernesta M. Masona i Amerykanina Lance’a Wade’a najskuteczniejszym hurricanowym asem w Afryce Północnej. Jednak “Hamish” nie otrzymał awansów, odznaczeń ani sławy. W dywizjonie nie ceniono go, bo ponoć był indywidualistą, który nie trzymał się szyku i sam wyrywał w górę, żeby atakować wrogów z przewagi wysokości. Nie wierzono też jego zgłoszeniom zwycięstw, choć oficjalnie były jednak potwierdzane. Po przestudiowaniu ksiąg operacyjnych dywizjonu i informacji o rzeczywistych stratach Niemców i Włochów dochodzę jednak do wniosku, że ani zarzuty o odłączaniu się Doddsa od formacji nie znajdują potwierdzenia, ani wiarygodność zgłoszeń nie odstaje od RAF-owskich praktyk.

Coś jednak tam ewidentnie nie grało, bo w lipcu 1942 Dodds odszedł do dywizjonów pomocniczych i nigdy nie miał już okazji stoczyć kolejnych walk powietrznych. Po wojnie wrócił do lotnictwa myśliwego, ale już w Wielkiej Brytanii. Jednak już w 1946 roku zrezygnował ze służby i na początku lat pięćdziesiątych wyemigrował do brytyjskiej kolonii w Kenii, gdzie zatrudnił się jako pilot czarterowy. Los sprawił, że wziął udział w dwóch turbulentnych wydarzeniach. Najpierw w tłumieniu rebelii Mau Mau w Kenii, a potem w ewakuacji cywilnej białej ludności z ogarniętego pożogą Konga. W obu przypadkach wykazał się odwagą i poświęceniem, za co otrzymał odznaczenia brytyjskie i belgijskie. Dożył sędziwego wieku 92 lat z żoną, trójką dzieci i sześcioma wnukami. Więcej o przypadkach “Hamisha” Doddsa możecie przeczytać tutaj:

Samolot

Historia Z5435

Hurricane Mk.IIb Z5435 został wyprodukowany przez zakłady Glostera w lecie 1941 jako samolot trzeciej serii produkcyjnej tego producenta. 22 sierpnia 1941 trafił do 20 Maintenance Unit. 2 września 1941 trafił do jednostki przygotowującej samoloty do zamorskiej wysyłki (“Packing Unit”). Był to 52 Maintenance Unit w Pengam Moors w Cardiff w Walii. Stamtąd po siedmiu dniach Z5435 został dostarczony na pokład statku towarowego SS Nyanza jako jeden z jedenastu Hurricanów przeznaczonych na front afrykański. 23 września 1941 Nyanza  wypłynęła z Liverpoolu w składzie konwoju OS.7 i skierowała się do Freetown w Sierra Leone, gdzie dotarła 14 października. Tam, po uzupełnieniu zapasów, Nyanza popłynęła do portu, a zarazem bazy logistycznej RAF w Takoradi, w Ghanie. Po zacumowaniu tam 22 października 1941 przewożone Hurricany zostały rozpakowane ze skrzyń, powtórnie zmontowane i oblatane. Stamtąd trasą Takoradi Route Z5435 został przerzucony przez pilotów Ferry do Egiptu. Takoradi Route miał około 6000 kilometrów długości i pokonanie tej trasy wymagało aż kilkunastu międzylądowań. Do Egiptu nasz samolot trafił w listopadzie 1941. W zestawieniu wszystkich wyprodukowanych Hurricanów dostępnym na airhistory.co.uk pojawia się informacja, że 10 grudnia 1941 samolot Z5345 został przyjęty na stan dywizjonu 274. Nie jest to informacja poprawna, bo księgi operacyjne tego dywizjonu wskazują, że Z5345 był wykorzystywany przez tę jednostkę już pod koniec listopada 1941 roku.

12 listopada 1941 dotychczasowy dowódca dywizjonu 274, urodzony w Buenos Aires Brytyjczyk Dudley S. G. Honor, został promowany do stopnia Wing Commandera i objął dowództwo 238 skrzydła Hurricanów. Jego miejsce zajął S/Ldr Sidney Linnard, który został przeniesiony z dywizjonu 33. W 1940 roku Linnard odniósł dwa pewne i dwa prawdopodobne zwycięstwa, oraz jedno uszkodzenie latając na Gladiatorach w składzie 80 dywizjonu w Afryce i w Grecji. Do końca wojny będzie miał na koncie sześć zwycięstw indywidualnych, jedno zespołowe, trzy parawdopodobne i pięć uszkodzeń.

Mimo że Honor pełnił odtąd rolę dowódcy całego skrzydła, to dalej często latał z byłymi kolegami swojego dywizjonu. Wybrał również za swój osobisty samolot nowego Hurricana Mk.IIb z “dwieście siedemdziesiątego czwartego”. Był to właśnie nasz Hurricane Z5435. Pierwszy lot na nowej maszynie wykonał 26 listopada 1941. Było to patrol nad Sidi Rezegh wykonany w sile całego dywizjonu 274. W sumie Dudley Honor wykorzystał Hurricana Z5435 w czternastu lotach opercyjnych nad pustynią. 6 grudnia 1941 Honor odniósł na Z5435 swoje ostatnie szóste indywidualne zwycięstwo powietrzne zgłaszając pewne zestrzelenie Macchi MC.200 osiem mil od Tobruku. Łącznie na koncie miał sześć indywidualnych i jedno zespołowe pewne zwycięstwo, oraz jedno indywidualne i trzy zespołowe uszkodzenia. Zaliczono mu też jeden samolot zniszczony na ziemi. Ostatni lot bojowy na Z5435 Honor odbył 20 grudnia 1941. Oprócz niego na Z5435 latało piętnastu innych pilotów. Najwięcej, bo co najmniej dziewięć lotów bojowych wykonał na tym Hurricane Kanadyjczyk Sgt Herbert G. Garwood.

Hurricane Z5435 nigdy nie był osobistym samolotem Jamesa “Hamisha” Doddsa. Szkot latał na nim rzadko. W księgach operacyjnych można znaleźć jedynie cztery loty, w których zanotowano, iż Dodds leciał na Z5435. Jednak szczegółowe rozpiski lotów kończą się na marcu 1942 roku. Pierwszym z tych lotów było bezkrwawe wymiatanie wykonane 16 grudnia 1941 siłami ośmiu Hurricanów z dywizjonu. Drugi lot Doddsa na tej maszynie miał miejsce 20 stycznia 1942 między 9:30, a 11:00 i polegał na wymiataniu nad pozycjami wroga. Jeszcze tego samego dnia o 14:30 Dodds wystartował na Z5435 do kolejnego lotu na wymiatanie i zgłosił w jego trakcie prawdopodobne zwycięstwo nad Bf 109. 24 stycznia 1942 Dodds, lecąc na tym Hurricane, wziął udział w dużej bitwie dywizjonu z włoskimi i niemieckimi samolotami nad Msus. W jej wyniku zgłosił pewne zestrzelenie jednego Junkersa Ju 87 i jednego Fiata CR.42.

W lutym i marcu 1942 Dodds latał na innych Hurricanach, a od kwietnia do maja 1942 mamy lukę w zestawieniach lotów dywizjonu. Wiemy tylko, że 15 maja 1942 roku, podczas eskortowania samolotów rozpoznawczych, dwa Hurricany z 274 dywizjonu zostały uszkodzone przez celny ogień artylerii przeciwlotniczej. Jednym z nich był pilotowany przez “Hamisha” Doddsa Hurricane Z5435. Uszkodzenie było na tyle poważne, że Szkot został zmuszony do lądowania przymusowego koło Bir Hakeim. Pilot wrócił do jednostki, ale Hurricane został porzucony na miejscu i 16 maja 1942 roku skreślony ze stanu dywizjonu. Nie wiadomo, co się z nim stało. Może został rozszabrowany, może zniszczony.

Szczegóły konstrukcyjne

Nie wygląda na to, żeby Hurricany Mk.IIb 3 serii produkcyjnej Glostera różniły się od ich odpowiedników z 5 serii produkcyjnej Hawkera. Pod wieloma względami Z5435 był konstrukcyjnie podobny do Hurricana Z3675, na którym pierwsze prawdopodobne zwycięstwo odniósł Kazimierz Sporny, a którego model robiłem równolegle z tym. Oczywiście były dwie zasadnicze różnice wynikające ze specyfiki teatru wojennego, w którym działały. Był to w przypadku Z3435 tropikalny filtr oleju Vokesa i radiostacja krótkofalowa. Tak jak w przypadku Z3675 mamy dostępne jedynie jedno małe zdjęcie uszkodzonego samolotu, na którym widać kadłub od lewej z tyłu. Poniżej wymieniłem cechy tego samolotu, których możemy się domyślać na podstawie czasu, miejsca i serii produkcyjnej:

  • Choć nie widać tego na zdjęciu, z całą pewnością samolot ten miał pustynny filtr powietrza do gaźnika produkcji Vokesa.
  • Samolot miał śmigło Rotol z kołpakiem CM/1. To była domyślna konfiguracja na Hurricanach z 3 serii produkcyjnej Glostera.
  • Widać na zdjęciu, że samolot miał wcześniejsze rury wydechowe z wylotami w kształcie nerek.
  • Zdjęcie pokazuje, że nasz Hurricane miał radiostację krótkofalową z linką antenową rozpiętą między masztami na kadłubie i na sterze kierunku. Na przełomie 1941 i 1942 roku RAF w Afryce nie miał naziemnych instalacji mogących obsługiwać komunikację ultrakrótkofalową. Możliwe, że Z5435 miał radiostację TR.9F, która była rozwinięciem słynnej z Bitwy o Anglię radiostacji TR.9D i która nie posiadała już kanału przeznaczonego dla nadajnika swój-obcy IFF Mk.I, zwanego „Pip-Squeak”.
  • W kokpicie był już najprawdopodobniej zainstalowany elektryczny przełącznik kanałów typu 2.
  • Wydaje się, że na zdjęciu widnieją linki antenowe (“cheese cutters”) rozpięte między końcami stateczników poziomych a kadłubem. Świadczyłoby to o tym, że samolot ten miał zamontowany nadajnik swój-obcy w wersji IFF Mk.II.
  • Kółko ogonowe miało zapewne prostą goleń z “widelcem” na koło, jak przystało na Hurricany z 5 serii produkcyjnej Hawkera.
  • Opony były prawdopodobnie gładkie, bez koncentrycznych pierścieni na bocznych ściankach widywanych na późniejszych oponach.

Malowanie i oznakowanie

Hurricane Mk.IIb Z5435 nosił kamuflaż pustynny i prawdopodobnie były to już docelowe kolory Dark Earth i Mid Stone ze spodem Azure Blue. Najpewniej przemalowania na te kolory dokonano już w 52 MU koło Cardiff. Zwraca uwagę, że numer ewidencyjny Z5435 został namalowany od nowa na kamuflażu pustynnym i że był dwa razy mniejszy niż standardowe numery RAF. Takie czterocalowe numery były “znakiem firmowym” 52MU w Cardiff.

Znaki rozpoznawcze na tym Hurricanie wyglądają na całkowicie standardowe. Na kadłubie widniały kokardy A1 o średnicy 35 cali, na skrzydłach od góry zapewne kokardy B o średnicy 49 cali, a na skrzydłach od dołu kokardy A o średnicy 45 cali. Fin flash na stateczniku pionowym miał standardowe wymiary, czyli szerokość 24 cali i wysokość 27 cali.

Nietypowym elementem oznakowania było namalowanie białych 26-calowych liter kodowych dywizjonu “NH”, ale bez litery indywidualnej. Trzeba przyznać, że w latach 1940 – 1942 w oznakowaniu samolotów w dywizjonach RAF w Afryce panowała wolna amerykanka. Może jednak brak litery indywidualnej miał coś wspólnego z tym, że był to samolot utrzymywany przez dywizjon, ale oddany do dyspozycji dowódcy skrzydła Dudleyowi Honorowi? 

Hurricane Mk.IIb Z5435. Fotografię wykonano po tym, jak „Hamish” Dodds wylądował nią przymusowo 15 maja 1942 w Bir Hakeim po uszkodzeniu przez ogień z ziemi. Jest to jak dotąd jedyne znane zdjęcie tej maszyny.
[Zdjęcie: Andrew Thomas „Hurricane Aces 1941-45”, seria Osprey Aircraft of the Aces 57, wydawnictwo Osprey Publishing]

Kleimy

Budowa Hurricana Doddsa niczym nie różniła się od budowy Hurricanów Tucka i Spornego. Nie będę więc jej opisywał ponownie, a zamiast tego podam odnośnik do relacji z budowy Hurricane Mk.IIc Roberta Stanforda Tucka, gdzie opisałem jakie elementy drukowane w 3D zastosowałem w tegorocznej serii Hurricanów:

Dalej opiszę tylko to, czym ten Hurricane się różnił.

Kokpit

No może w tym miejscu pokażę jeszcze takie samo zdjęcie takiego samego kokpitu jak w przypadkach Hurricanów Tucka i Spornego. I tu też nie ma jeszcze na lewej burcie przełącznika kanałów radiostacji. Robię to dla przypomnienia, że wnętrze Hurricana malowałem doskonałym lakierem Tamiya LP-11, a płytę pancerną i góry burt kadłuba lakierem AK RC987 RAF Cockpit Grey-Green. Ten ostatni ma odpowiednik w palecie markerów, co bardzo przyspiesza podmalówki.

Filtr Vokesa

Filtr pustynny zaprojektowany w modelu Army jako część doklejana do standardowego kadłuba pasuje zaskakująco dobrze. Jedyne, o co warto zadbać, to odpowiednie zeszlifowanie linii łączenia połówek filtra i może pocienienie jego wewnętrznych ścianek we wlocie powietrza. Można to zrobić zwiniętym w rulonik kawałkiem drobnego papieru ściernego, a można też przygotować sobie „pilnik” z opiłowanego na półokrągło plastikowego płaskownika z Plastructu albo Evergreena. Na zdjęciu z budowy Hurricana Alberta Houle pokazałem, jak to u mnie wyglądało:

To, czego nie zrobiłem w Hurricane Houle’a to nie zaślepiłem otworu na dolnej powierzchni kadłuba przed filtrem. W Hurricanach z filtrem Vokesa otwór ten zaślepiano małym okrągłym panelem. Tu zaprojektowałem sobie i wydrukowałem okrągłą zatyczkę o średnicy 1,2 mm z uskokiem do średnicy 0,9 mm. Wkleiłem ją w już zrobiony otwór o średnicy 1,2 mm, a wystający naddatek ściąłem i zeszlifowałem. Warto to zrobić przed przyklejeniem samej obudowy filtra, bo wtedy łatwiej się to miejsce obrabia.

Malowanie

Kamuflaż malowałem z ręki lakierami MRP. Jak zwykle ostatnio używałem różnych jaśniejszych i ciemniejszych odcieni kolorów podstawowych do odwzorowania odbarwień i zabrudzeń. W tabeli w dalszej części artykułu wymieniam wszystkie podstawowe mieszanki, których użyłem.

Oznakowanie też malowałem aerografem z wykorzystaniem masek zaprojektowanych w CorelDRAW i wyciętych ploterem Silhouette Portrait. Tutaj chcę wyraźnie zaznaczyć, że NIE WIADOMO jak namalowano na tym Hurricane litery kodowe „HN” po prawej stronie. Zachowało się tylko zdjęcie lewej strony. Litery kodowe mogły znajdować się po lewej stronie od kokardy, albo po prawej stronie od kokardy. Ja wybrałem tę pierwszą opcję, ale nie mam na to żadnych kwitów. Co więcej, nie znalazłem zdjęć Hurricanów dywizjonu 274 z tego okresu, które pokazywałyby układ liter kodowej po prawej stronie. Na jednym ze zdjęć, na którym widać z prawej strony literę indywidualną „S” między kokardą, a ogonem, rejon między kokardą, a kokpitem jest niewidoczny. Nie wiadomo, czy w ogóle tam były jakieś litery i nie ma całkowitej pewności, że to zdjęcie z 274 dywizjonu. W każdym razie wzory liter HM, których użyłem do malowania, są podpięte w dalszej części artykułu.

W poniższej tabeli przedstawiam mieszanki kolorów, jakich użyłem przy malowaniu tego modelu:

Lakier aluminiowy do wnętrzTamiya LP-11 SilverKolor kokpitu, wnęk podwozia, podwozia
Grey GreenAK RC967 Interior Grey-GreenElementy kokpitu
Mid Stone wersja podstawowa5 * MRP-121 Middle Stone
4 * MRP-368 Earth Yellow
1 * MRP-418 IJAAF #7 Ohryoku Nana Go Shoku
Podstawowy kolor Mid Stone w kamuflażu
Mid Stone wersja ciemniejsza4 * MRP-368 Earth Yellow
1 * MRP-418 IJAAF #7 Ohryoku Nana Go Shoku
Ciemniejsza wersja MId Stone do cieniowania
Mid Stone wersja ciemniejsza, bardziej brązowa4 * MRP-368 Earth Yellow
1 * MRP-418 IJAAF #7 Ohryoku Nana Go Shoku
1 * MRP-108 RAF Dark Earth
Ciemniejsza wersja MId Stone do cieniowania
Mid Stone wersja jaśniejsza2 * MRP-121 Middle Stone
1 * MRP-306 Colore 4 Sabbia
Jaśniejsza wersja Mid Stone do cieniowania
Dark Earth wersja podstawowaMRP-108 RAF Dark EarthPodstawowy kolor Dark Earth w kamuflażu (uwaga, to wcześniejsza, jaśniejsza wersja tej farby MRP-108)
Dark Earth wersja ciemniejsza4 * MRP-108 RAF Dark Earth
1 * MRP-322 Bruno Mimetico
Ciemniejsza wersja Dark Earth do cieniowania
Dark Earth wersja jaśniejsza1 * MRP-103 SEA Camo Brown (FS 30219)
2 * MRP-108 Dark Earth
Jaśniejsza wersja Dark Earth do cieniowania
Azure Blue wersja podstawowaMRP-119 Azure BluePodstawowy kolor Azure Blue na dolnych powierzchniach


Azure Blue wersja ciemniejsza
6 * MRP-119 Azure Blue
1 * MRP-124 Markings Blue
Ciemniejsza wersja Azure Blue do cieniowania
Azure Blue wersja jeszcze ciemniejsza3 * MRP-119 Azure Blue
1 * MRP-124 Markings Blue
Jeszcze ciemniejsza wersja Azure Blue do cieniowania
Azure Blue wersja jaśniejszaMRP-230 Pale Roundel BlueJaśniejsza wersja Azure Blue do cieniowania
Sky type S wersja podstawowa4 * MRP-118 Sky
1 * MRP-187 Flat Base
Litery kodowe, pas na kadłubie, elementy nieprzemalowane na Medium Sea Grey
Identification Yellow3 * MRP-309 Colore 7 – Giallo Cromo
1 * MRP-307 Colore 5 – Bianco Avorio
(1  * MRP-187 Flat Base)
Żółty w znakach rozpoznawczych
Dull Blue6 * MRP-158 Morning Blue JASDF
1 * MRP-319 Azzuro Subalare
Granatowy w znakach rozpoznawczych typu C1 na kadłubie, C na dolnych powierzchniach skrzydeł, w Fin Flash oraz do cieniowania znaków typu B na górnej powierzchni skrzydeł
Dull Blue wersja wypłowiałaMRP-124 Marking BluePodstawowa wersja koloru granatowego w znakach typu B na górnej powierzchni skrzydeł
BiałyMRP-135 ANA 601 Insignia WhiteBiały w znakach rozpoznawczych typu A1 na kadłubie, typu A na dolnej powierzchni skrzydeł, w Fin Flash i na literach kodowych
Dull Red4 * MRP-123 Marking Red
1 * MRP-130 Salmon Pink
Czerwony w znakach rozpoznawczych typu A1 na kadłubie, typy A na dolnych powierzchniach skrzydeł i Fin Flash oraz ciemniejsza wersja czerwonego do cieniowania znaków typu B na górnej powierzchni skrzydeł
Dull Red wersja wypłowiała2 * MRP-123 Marking Red
1 * MRP-130 Salmon Pink
Podstawowa wersja wypłowiałego koloru czerwonego w znakach typu B na górnej powierzchni skrzydeł

Antena

To mój pierwszy model Hurricana z Army, w którym musiałem wykonać instalację antenową radiostacji krótkofalowej. Wyróżnikiem takiej radiostacji była linka antenowa rozpięta między masztem na kadłubie a masztem na sterze kierunku. Samą linkę antenową łatwo wykonać z elastycznego naciągu do modeli. Ja używam do tych celów elastycznej nitki Rig that Thing od Uschi van der Rosten o średnicy Super Fine. Tylko jak ją rozpiąć na modelu bez brudzenia go śladami kleju? Lina ciągnęła się tak naprawdę od masztu na sterze, przez trapezowy naciąg na górze masztu na kadłubie i wchodziła w kadłub.

Postanowiłem, że do nitki przymocuję mosiężną „kotwicę”, którą wsunę do otworu w kadłubie. Dokładnie tak, jak to robię z linkami instalacji IFF („cheese cutter”). Wiertełkiem 0,1 mm przewiercę trapezowy naciąg i maszt na sterze. Potem przewlekę nitkę przez oba otwory. Żeby sobie ułatwić montaż, całość poskładałem „na boku”, zabezpieczając tylny koniec nitki kroplą kleju UV, żeby się nie „wysmyczył” przy instalacji. Wiercenie poszło łatwiej niż się obawiałem, przewleczenie nitki przez mikroskopijne otwory poszło nieco trudniej, ale w sumie ta operacja okazała się dość prosta.

Brudzing

Jak w przypadku poprzednich Hurricanów zastosowałem i tu różne washe olejne Modellers World. Otarcia do gołego metalu symulowałem farbą Vallejo 71.062 Aluminum, malowaną ostrym pędzelkiem, i korygowałem zdrapywaniem zaostrzoną wykałaczką. Otarcia Mid Stone do Dark Green pod spodem symulowałem farbą akrylową AK11840 RAF Dark Green z wykorzystaniem pędzelka i naostrzonej wykałaczki tak, jak w przypadku aluminium. Niektóre zacieki „świeżego” oleju i smaru robiłem farbą olejną 502 Abteilung ABT160 Engine Grease. W przypadku tego modelu całość gąbkowałem lekko specyfikami AK2031 Landing Gear Dust, AK4062 Light Dust Deposit i AK082 Engine Grime.

Piliki do ściągnięcia

Modele 3D, które opracowałem dzięki pozyskaniu obrazowania gniazd i miejsc mocowań w oryginalnym modelu 3D Hurricana z Arma Hobby, można nabyć jako modele cyfrowe w sklepie Arma Hobby pod tym adresem:

https://www.armahobby.com/category/3d-files

Są to: chłodnica, wlot powietrza do gaźnika ze „Snow Guardem”, podwozie główne i dwa rodzaje kółka ogonowego.

Pozostałe modele 3D umieściłem jako pliki STL w archiwum 7-Zip dostępnym pod poniższym linkiem. To jest to samo archiwum, które podpinam we wszystkich relacjach z budowy modeli Hurricanów z Arma Hobby. Możecie z niego korzystać do woli, ale wspomnijcie proszę źródło zgodnie z licencją Creative Commons CC-BY. Link do licencji tutaj: https://creativecommons.org/licenses/by/4.0.


Spis wszystkich elementów w pliku 7z jest w tym arkuszu Google Sheets:

List of 3D models to print – for Hawker Hurricane, Arma Hobby, 1-48

Ostatnia aktualizacja modeli 3D w powyższym pliku – 14 sierpnia 2024. Patrz opisy w Google Sheets.

Ze względu na dużą ilość części do druku 3D tym razem przygotowałem do nich instrukcję montażu. Pod linkiem poniżej podpięty jest plik 7z z instrukcjami w wersji polskiej i angielskiej (EN: Here are the instruction sheets on how to use the 3D-printed parts. Both Polish and English versions are included):


Dla modelarzy posiadających drukarki filamentowe (FDM) podpinam modele 3D podstaw i stojaków, jakie zaprojektowałem dla Hurricanów Army:


Rysunki CorelDRAW z literami kodowymi „NH” i numerem seryjnym Z5435 można ściągnąć tutaj:


Podsumowanie

To mój piąty Hurricane Mk.II od Arma Hobby w 1/48. Radocha dalej taka sama.

Galeria końcowa

Zdjęcia wykonałem Nikonem D5600 i podsterowałem jasność i bilans bieli w Fotoszopie. Do wyostrzania zdjęć jak zwykle użyłem plugina Topaz Sharpen AI.

Udostępnij: