Nasze modelePojazdy wojskowe

Powstańcza Pantera (Tamiya, 1/48)

Jedna z dwóch Panter zdobytych przez żołnierzy AK podczas Powstania Warszawskiego

Pantera należała do 19 DPanc Wermachtu, która odpoczeła sobie w Holandii (lub Francji, nie jestem na 100% pewny) i po uzupełnieniu stanu itp była przekierowywana na front wschodni do odparcia operacji „Bagration.” Z tego co wiem, to te czołgi były praktycznie nowe i dlatego też starałem się żeby było jak najmniej zniszczeń itp.

Zaczęło się od zimmeritu z Monroe Perdu. Papierowy zimmerit jest, w mojej opinii, tylko odrobinę gorszy niż żywiczne, które są dostępne w skali 1/35, ale jest o wiele lepszy niż blaszkowe. Jak widać na zdjęciach, jest dopasowany bardzo dobrze (w 99% 🙂 ), łatwo się go kładzie i równie łatwo jest uzyskać różne obicia i zniszczenia (jeżeli ktoś je chce zrobić).

Do tego dodałem fantastyczną, metalową lufę RB Models (niestety już niedostępną w normalnej sprzedaży), niektóre elementy z blaszki PARTa i linę holowniczą z Karaya. Gąsienice standardowo wydrukowałem na swoim ulubionym Phrozenie (podobnie jak w poprzedniej Panterze A).

Do tego zastąpiłem pudełkowy pojemnik na wycior wydrukowaną rurką – stwierdziłem że nie chce mi się szlifować plastiku (bo trzeba było część, którą dała Tamiya, odrobinę przygotować przed dodaniem blaszkowych zatyczek) i „zaprojektowałem” sobie element zastępczy 🙂 .

Główny kolor to XF-88 Tamiya prosto z „butelki”. Do tego dałem washe itp. z użyciem oleji 502 Abteilung zmieszanych z Oil Expert Enhancing Medium VMS.

Jedynym problemem (w sumie małym, bo łatwo było poprawić 🙂 ), były kalki Toro Models (zestaw # 48D01) przedstawiające pojazdy z Powstania Warszawskiego. W większości nie mam do nich zastrzeżeń, ale w tym przypadku okazało się że nie pasują do rzeczywistości. Po lewej widać kalki z zestawu, zdjęcia WP (z netu, niestety nie pamiętam gdzie je znalazłem) i efekt końcowy. Te moje najpierw zamaskowałem i pomalowałem przy użyciu aerografu, a potem pędzelkiem dodałem zacieki itp żeby bardziej przypominały malowane ręcznie.


Na koniec, porównanie z modelem jaki zbudowałem dawno temu z użyciem blaszkowego zimmeritu Haulera. To był czas kiedy ja dopiero zacząłem się interesować pancerką w 1/48 (w sumie nie tak długo po tym jak w ogóle zacząłem budować modele). Na szczęście dla mnie w tym samym czasie Tamiya zaczęła wypuszczać swoje modele i producenci jak Hauler zaczęli wypuszczać całe mnóstwo dodatków. Siedemnaście lat mineło…

Udostępnij: