Artukuły historyczne

Kazek Sporny i Gudgeon 6

Spitfiry

Sporny nie wykonał już we wrześniu 1941 żadnego lotu operacyjnego, a jedynie kilka lotów treningowych. Pod koniec miesiąca trafił do szpitala. Ostatni lot operacyjny 302 dywizjonu został wykonany 3 października 1941 przez parę F/O Władysła Kamiński i Sgt Adam Tiahnybok. Był to rutynowy patrol nad konwojem. 7 października 1941 Sporny został odznaczony Krzyżem Walecznych. 10 października 1941 dywizjon rozpoczął przezbrojenie na Spitfiry Mk.Vb, już na lotnisku Harrowbeer, kilkanaście kilometrów na północny wschód od Plymouth. Sporny pierwszy lot na Spitfire wykonał 13 października, ale do końca miesiąca dywizjon 302 wykonywał jedynie loty szkolne na nowym typie myśliwca. Dopiero 1 listopada 1941 uznano go za gotowego do akcji. 21 listopada 1941 Stefan Witorzeńć awansował na stanowisko dowódcy II Polskiego Skrzydła Myśliwskiego, a jego miejsce w dywizjonie 302 zajął były dowódca eskadry S/Ldr Julian Kowalski.

Choć ofensywne operacje nad Kanałem La Manche realizowane przez zlokalizowaną w południowo-wschodniej Anglii 11 grupę, czyli słynne Circusy, załamały się po ostatnim krwawym Circusie 110 i choć zimowa pogoda nie sprzyjała działaniom nad Francją, to pod koniec roku doszło do dużych operacji nad zachodnią połową Kanału. Były one wywołane przez niemieckie ciężkie okręty Scharnhorst, Gneisenau i Prinz Eugen, które po grasowaniu na Atlantyku zawinęły do portu w Breście. 18 grudnia, a potem 30 grudnia 1941 RAF zorganizował naloty na doki Brestu, które powierzono ciężkim bombowcom Bomber Command. Operacjom nadano kryptonimy Veracity I i Veracity II. Brest był zbyt odległym celem, by myśliwce RAF były w stanie towarzyszyć bombowcom. Zamiast tego miały one dolecieć z optymalną dla siebie prędkością nad Brest i potem osłaniać bombowce przez część drogi powrotnej.

Choć II Polskie Skrzydło Myśliwskie uczestniczyło w obu operacjach, to Kazimierz Sporny tylko w tej drugiej, która odbyła się 30 grudnia 1941. Organizacja wyprawy była bardzo skomplikowana. Na początku 3 Flying Fortress z 90 dywizjonu zrzuciło bomby z dużej wysokości, aby odciągnąć myśliwce Luftwaffe od głownych wypraw bombowych. A było ich kilka. Halifaxy z 4 Group Bomber Command wzięły na cel Scharnhorsta. Wellingtony z 1 Group i 3 Group miały bombardować Prinz Eugen i Gneisenau, a Hampdeny z 5 Group na niższej wysokości miały wykonać naloty uzupełniające. Zła pogoda spowodowała, że w bombardowaniu wzięło jedynie 15 Halifaxów z dywizjonów 10 (trzy samoloty), 35 (sześć samolotów) i 76 (sześć samolotów).

Za bezpośrednią eskortę bombowców w ich drodze powrotnej odpowiadało II Polskie Skrzydło Myśliwskie. Podczas bombardowania doszło do zamieszania w powietrzu i wyprawa Halifaxów rozdzieliła się na mniejsze grupy. Dywizjon 306, który niedawno zastąpił w skrzydle “trzysta szesnasty”, i dywizjon 317 skręciły w kierunku jednej z tych grup, a dywizjon 302 skręcił, aby osłaniać ostatnią formację siedmiu z powracających Halifaxów. Za bombowcami leciały Messerschmitty Bf 109. S/Ldr Kowalski nakazał żółtej sekcji F/O Czesława Główczyńskiego zaatakować pierwszy klucz Messerów, a sam poprowadził resztę dywizjonu ku pozostałym maszynom wroga. I to właśnie żółtej sekcji udało się jako pierwszej zewrzeć w walce z Niemcami. F/O Główczyński zestrzelił jednego Bf 109 na pewno, a jego skrzydłowy P/O Ryszard Budrewicz uszkodził drugiego. Prowadzący drugą sekcję w żółtej sekcji, Kazek Sporny, zestrzelił jednego Bf 109 na pewno. P/O Marian Rytka, który prowadził drugą parę w niebieskiej sekcji, również zestrzelił Bf 109 na pewno, a Sgt Bronisław Malinowski, prowadzący drugą parę w czerwonej sekcji, jednego Bf 109 prawdopodobnie. Lecący nieco dalej dywizjon 317 uzyskał dwa pewne zwycięstwa nad Messerami. Oba zasiliły konto F/Sgt Michała Maciejowskiego. Żaden polski Spitfire nie został utracony. Dla Spornego było to pierwsze zwycięstwo powietrzne uznane za pewne.

W styczniu i w lutym 1942 Sporny wykonywał głównie rutynowe patrole nad Anglią i nad konwojami. Dopiero 8 marca 1942 Kazek wziął udział w większej akcji nad Francją, kiedy całe II Polskie Skrzydło Myśliwskie przeleciało na teren 11 grupy do Redhill, aby eskortować jedną z trzech wypraw lekkich bombowców 2 grupy Bomber Command nad Francję. Była to pierwsza taka wyprawa wykonana przez Bostony Mk.III, które zastąpiły wysłużone Blenheimy Mk.IV. Polacy osłaniali wyprawę sześciu Bostonów z dywizjonów 88 i 107, które atakowały elektrownię w Comines. Do walk z myśliwcami Luftwaffe nie doszło.

Spitfire Mk.Vb, P8742, WX-A, 'Ada”. Na tym samolocie wykonał na przełomie stycznia i lutego 1942 trzy patrole nad morzem i nad konwojami. Miały miejsce 26 stycznia 1942, 5 lutego 1942 i 6 lutego 1942. Spitfire ten został wyprodukowany przez zakłady Castle Bromwich w ramach długiej serii Spitfirów, z których zdecydowana większość była ukończona jako Spitfiry Mk.IIa i Mk.IIb. Jedynie ostatnie egzemplarze, jak ten P8742, były wyprodukowane w standardzie Mk.Vb. Zwracają uwagę kolektory wydechów z wylotami w kształcie rybich ogonów. Widywane są na późniejszych Spitfirach. Albo to był jakiś bardzo wczesny przypadek ich montażu na seryjnym Spitfire, albo zostały wymienione w trakcie służby.
[Źródło: Wojtek Matusiak „Supermarine Spitfire V, vol. 1” z serii Polskie Skrzydła 29 wydawnictwa Stratus]

11 marca 1942 Kazek wylądował w lotniskowej izbie chorych, gdzie przebywał do 17 marca. Zaraz po opuszczeniu izby, 19 marca 1942 roku, Sporny został po raz drugi odznaczony Krzyżem Walecznych. W kwietniu 1942 intensywność lotów nad Francją znacznie wzrosła. Poznaniacy brali udział w eskortowaniu bombowców i wymiataniu nad okupowanym kontynentem. W końcu 7 maja 1942 roku dywizjon 302 przeniesiono na lotnisko Heston, gdzie wszedł w skład I Polskiego Skrzydła Myśliwskiego Northolt. Zaraz po przeprowadzce Sporny znowu poczuł się bardzo źle i trafił do izby lotniskowej, skąd 25 maja 1942 skierowano go do szpitala RAF w Torquay. Nieznane są dokumenty wskazujące na przyczyny tej hospitalizacji, ale może miały coś wspólnego ze śmiertelną chorobą, na którą umrze niedługo po zakończeniu wojny. W szpitalu Kazek przebywał prawie miesiąc i do latania wrócił dopiero 26 czerwca 1942.

W lipcu 1942 roku Sporny wrócił do intensywnych lotów nad Francją. 19 sierpnia 1942 miała miejsce nieudana próbna operacja desantowa pod Dieppe, podczas której doszło do bardzo wielu zażartych walk powietrznych. Jednak choć Sporny startował tego dnia dwukrotnie, to dywizjon 302 nie miał okazji do starcia się z Luftwaffe.

Po Dieppe dywizjon 302 coraz częściej bral udział w atakowaniu celów naziemnych z lotu koszącego. W październiku zaś poznaniacy zaczęli eskortować nowe bombowce operujące z Anglii. Były to grupy USAAF, które zaczęły rozkręcać wielką ofensywę bombową na kontynent. Mimo udziały w wielu akcjach aż do końca stycznia 1943 roku Spornemu nie udawało się zestrzelić żadnego samolotu wroga.

Udostępnij: