Artukuły historyczne

Dwa lipcowe tygodnie plutonowego Pietrasiaka

Pierwszy tydzień lipca 1941

1 lipca 1941 – Circus 28

1 lipca o świcie cały dywizjon 92, w tym Pietrasiak, wykonywał patrol nad konwojem w pobliżu Dungeness. Tego samego dnia o 15:30 dywizjon z Pietrasiakiem w składzie wystartował do wymiatania poprzedzającego mało udaną operację Circus 28. Blenheimy, które wystartowały przed 18:00 do bombardowania zakładów chemicznych Kuhlmanna i elektrownię w Chocques pogubiły się we mgle i zawróciły do bazy. Do żadnych walk powietrznych tego dnia nie doszło.

2 lipca 1941 – Circus 29

Zupełnie inny przebieg miała operacja Circus 29, która odbyła się 2 lipca 1941. O 11:20 z Wattisham wystartowało siedem Blenheimów Mk.IV  z 226 dywizjonu, a o 11:28 sześć Blenheimów Mk.IV z dywizjonu 21. O 11:50 połączyły się nad Northolt w jedną formacją, której bezpośrednią eskortę przejęło tamtejsze skrzydło, tym razem w składzie polskich dywizjonów 303 i 308, oraz 71 dywizjonu „orłów” ze skrzydła North Weald, czyli jednostki utworzonej z amerykańskich ochotników w RAF. Nieco wcześniej, bo o 11:30 wystartowało skrzydło Biggin Hill, czyli dywizjony 74, 92 i 609, które miało osłaniać wyprawę z góry. Skrzydło Tangmere (dywizjony Spitfirów 145, 610 i 609) miało zrobić wymiatanie nad celem przed wyprawą, a skrzydła North Weald (dywizjony Hurricanów 71 i 242) i Kenley (dywizjony Hurricanów 258 i czechosłowacki 312, oraz nowozelandzki dywizjon Spitfirów 485) osłaniać jej powrót. Celem nalotu była elektrownia miejska w Lille. Nad Kanałem wyprawa znowu wpadła warstwę zamglenia ciągnącą się od wysokości 10 000 do 20 000 stóp. Brytyjczycy nie zawrócili, ale zła widoczność miała spowodować problemy z koordynacją ataku i znalezieniem celu.

Jako pierwsze nad Lille pojawiło się wspierające skrzydło Spitfirów z Tangmere, które prowadził beznogi as W/Cdr Douglas R. S. Bader. Na miejscu czekali już Niemcy i w powietrzu krążyły eskadry Messerschmittów. W walkach piloci skrzydła zgłosili 8 – 0 – 3 zwycięstwa przy stracie jednego Spitfire.

Przy podejściu do Lille Blenheimy z 226 dywizjonu rozproszyły się w zamglonym powietrzu i wszystkie oprócz maszyny Hensona wybrały inne cele. Część zbombardowała lotnisko Melville, a część węzeł kolejowy na południowy wschód od Lille. Niemcy atakowali je bardzo agresywnie i dwa Blenheimy, maszyna Sgt Stanleya i maszyna Sgt Carvella zostały zestrzelone. Sześć Blenheimów z dywizjonu 21 miało więcej szczęścia i żaden z nich nie został utracony. Jednak żadnej załodze nie udało się dostrzec elektrowni i cały dywizjon zbombardował lotnisko Melville.

Do strat Blenheimów dywizjonu 226 doszło mimo wielkiego wysiłku polskiego skrzydła z Northolt i amerykańskiego dywizjonu 71, które same musiały borykać się z przeważającymi siłami wroga. Jak się potem okazało, na przechwycenie wyprawy poderwano i JG 26, i JG 2, dzięki czemu Niemcy uzyskali dużą przewagę liczebną nad eskortą RAF. W sumie Polacy zgłosili  7 – 3 – 2 zwycięstwa, a Amerykanie 3 – 1 – 2 zwycięstwa. Straty wyniosły 3 polskie Spitfiry i 1 amerykański Hurricane. Dwóch Polaków zginęło, a jeden Polak i jeden Amerykanin trafili do niewoli.

Kiepska widoczność nad Anglią spowodowała, że w działania skrzydła Biggin Hill wkradło się zamieszanie. Prowadzący osobiście 74 dywizjon Południowoafrykańczyk W/Cdr Adolph G. “Sailor” Malan odebrał z kontroli naziemnej informację, że skrzydło jest pięć minut za Blenheimami i nakazał dodania gazu. Jednak dowodzący 92 dywizjonem S/Ldr “Jimmy” Rankin i kierujący lecącym wyżej 609 dywizjonem S/Ldr Michael L. Robinson zrozumieli, że to Blenheimy są 5 minut za nimi i kazali ściągnąć wodze. 

Gdy próbującym dogonić bombowce pilotom z 74 dywizjonu ukazało się wybrzeże Dunkierki, kontrola naziemna skorygowała, że jednak są oni aż siedem minut za Blenheimami. Malan kazał więc docisnąć gaz do dechy i piloci pomknęli wypatrując “dużych przyjaciół”. Niestety na skoncentrowanych na pościgu Brytyjczyków spłynęły z góry lecące w parach i czwórkach Messerschmitty wykonując klasyczny atak boom and zoom. Niemcy ponawiali ataki z przewagi wysokości, podczas gdy piloci Malana próbowali to unikać kul robiąc zwroty, to dogonić bombowce. Podczas starć dwa Spitfiry zostały zestrzelone. W zamian jeden Bf 109 został zestrzelony przez Malana i innego pilota dywizjonu 74.

Błędne zrozumienie przez S/Ldr Rankina informacji przesłanej przez kontrolę naziemną spowodowało, że dywizjon 92 ciągnął się za główną wyprawą i mógł ją wesprzeć w walce dopiero w jej drodze powrotnej. Opuszczając Francję, nad wybrzeżem Kanału La Manche S/Ldr Rankin dostrzegł Messerschmitty nurkujące ku bombowcom i dał sygnał do ataku. Adolf Pietrasiak wypatrzył Messerschmitta, który podchodził do ataku na Blenheimy, ale oddajmy głos jemu samemu:

“Zanurkowałem za nim z tylnej ćwiartki przechodząc do pozycji wprost za ogonem. Oddałem czterosekundową serię z działek i karabinów maszynowych z odległości 300 – 400 jardów. Wróg podciągnął w górę i zaczął robić pół beczki, kiedy poczęstowałem do kolejną czterosekundową serią i Bf 109 poszedł w niekontrolowany sposób w dół w gwałtownym korkociągu. Podążałem za nim do 10 000 stóp, a wtedy inny Bf 109 ruszył za mną. Wymanewrowałem go i wróciłem do Anglii razem z eskortą bombowców.”

Po powrocie zgłosi pewne zestrzelenie i zostanie mu ono przyznane. W tej walce dwaj inni piloci 92 dywizjonu odnieśli pewne zwycięstwa. F/Sgt Donald E. Kingaby zgłosił dwa zestrzelone Bf 109, a Sgt. David E. Lloyd jednego zestrzelonego Bf 109. Pozostali piloci dywizjonu 92 zgłosili 3 – 0 – 0 zwycięstw.

Walki, do których doszło podczas operacji Circus 29 były bardzo intensywne i bardzo krwawe. Piloci myśliwców RAF zgłosili 19 – 4 – 7 zwyciestw, załogi Blenheimów dodatkowe dwa zestrzelenia. Straty były wysokie i wyniosły osiem myśliwców i dwa bombowce. Z niemieckich dokumentów wynika jednak, że zwycięstwa RAF były mocno przeszacowane. JG 26 stracił tylko jednego pilota, ale najprawdopodobniej z innych przyczyn, a JG 2 jedynie trzy Messery, lecz ich piloci uratowali się. Trzeba jednak zauważyć, że w zachowanych dokumentach JG 26 podawane są tylko straty osobowe. Nie ma zarejestrowanych przypadków, w których samolot został zestrzelony, lub lądował przymusowo, a pilotowi nic się nie stało. 

Jak krytycznie nie oceniać zgłoszenia RAF dokonane 2 lipca 1941, dla Adolfa Pietrasiaka dzień ten przyniósł pierwsze zaliczone indywidualne zwycięstwo powietrzne. Tak jak większość pilotów z dywizjonu 92 po Circusie 29 Pietrasiak lądował około 13:30 w Manston, a po półgodzinnym tankowaniu wrócił do Biggin Hill.

Kolejne ujęcie R6923 QJ-S Alana R. Wrighta.
[Źródło: iwm.org.uk]

3 lipca 1941 – Circus 30

Tego dnia odbyły się dwie operacje Circus. Przed południem operacja Circus 30 obrała za cel place przeładunkowe w Hazebrouck, a po południu Circus 31 miał zbombardować… te same obiekty w Hazebrouck. Adolf Pietrasiak wziął udział tylko w pierwszej z nich.

W operacji Circus 30 za bombardowanie odpowiadało sześć Blenheimów ze 139 dywizjonu RAF. Rolę bezpośredniej eskorty powierzono ponownie polskiemu skrzydłu z Northolt (dywizjony Spitfirów 303 i 308, oraz 306 dywizjon Hurricanów) i Hurricanom ze skrzydła North Weald (dywizjony Hurricanów 71 i 242). Górną eskortę zapewniało z góry skrzydło Tangmere (dywizjony Spitfirów 145, 610 i 616). Skrzydło Biggin Hill (dywizjony Spitfirów 74, 92 z Pietrasiakiem i 609) wykonywało wraz ze skrzydłem Hornchurch (dywizjony Spitfirów 54, 603 i 611) wymiatania nad celem wyprawy. I tego dnia załogi Blenheimów nie zdołali namierzyć celu i zamiast tego zrzuciły bomby na bocznice kolejowe w St Omer. Na miejscu bombowce wpadły w bardzo silny ogień obrony przeciwlotniczej i jedne z Blenheimów został przez nią zestrzelony. Cała załoga zginęła.

Luftwaffe atakowała wyprawę w zwyczajowy sposób, czyli szarpiąc myśliwce eskorty i próbując się przebijać dość bezskutecznie do bombowców. Ataki nie były aż takie silne jak w dniu poprzednim i większość z nich była przechwycona przez skrzydło Tangmere z górnej eskorty. Piloci skrzydła zgłosili 2 – 1 – 1 zwycięstw. Utracono 2 Spitfiry, ale obaj piloci ocaleli. Jeden został uratowany z wód Kanału, a drugi uniknął niewoli i po paru miesiącach wrócił do Anglii.

Wymiatające nad celem skrzydło Hornchurch też nawiązało walkę z Messerschmittami i zgłosiło 2 – 4 – 0 zwycięstw przy stracie jednego Spitfira, którego pilot zginął.

Skrzydło Biggin Hill prowadził Południowoafrykańczyk W/Cdr Adolph G. Malan. Nad St. Omer piloci napotkali na wiele małych formacji Messerschmittów Malan zaatakował i trafił jednego Bf 109, ale w gwałtownych manewrach zaćmiło go i stracił kontakt wzrokowy z niedoszłą ofiarą. Zgłosi po powrocie uszkodzenie Messera. Dwaj piloci z dywizjonu 74 P/O Harry R. G. “Bob” Poulton i F/Lt Don S. Carlson uzyskali po jednym pewnym zwycięstwie. Niestety nie wrócił pilot “siedemdziesiątego czwartego” Sgt Robert Cochrane, który został zestrzelony i trafił do niewoli. Dowódca dywizjonu 609 S/Ldr Michael L. Robinson też zaliczył pewne zestrzelenie Bf 109. Belg P/O Yvan G. A. F. Du Monceau de Bergendael zgłosił uszkodzenie Bf 109. W dywizjonie 92 jedynie Sgt Donald Kingaby zgłosił zwycięstwo prawdopodobne. Adolf Pietrasiak nie stoczył w tej misji żadnych walk.

W wyniku operacji Circus 30 piloci RAF zgłosili zestrzelenie pięciu Bf 109. Niemcy zgłosili zestrzelenie trzech Spitfirów. I tym razem zgłoszenia Luftwaffe były bardziej zbliżone do rzeczywistości, bo dywizjony 74 i 616 straciły po jednym myśliwcu, ale obaj piloci uratowali się, choć jeden z nich trafił do niewoli. Niemcy stracili dwóch pilotów, ale były to straty bardzo bolesne. Zginął Hptm. Bieber, który jeszcze dzień wcześniej świętował zestrzelenie Blenheima, oraz dowódca JG 2 Hptm. Wilhelm Balthasar, najskuteczniejszy as Luftwaffe z kampanii francuskiej, któremu zalicza się w zależności od źródła od 40 do 47 zwycięstw powietrznych. Najprawdopodobniej jego zwycięzcą był dowódca dywizjonu 609 S/Ldr Michael L. Robinson.

4 lipca 1941 – Circus 32

Operacja Circus 32 rozpoczęła się 4 lipca po południu. Jej celem były zakłady chemiczne Kuhlmanna i elektrownia Chocques. O 13:45 do bombardowania wystartowało sześć Blenheimów z 21 dywizjonu i sześć Blenheimów z 226 dywizjonu. O 14:30 nad Southend dołączyło do nich skrzydło Hurricanów z North Weald (amerykański dywizjon 71 i brytyjski 242), które miało stanowić osłonę bezpośrednią. Górną eskortę przejęło skrzydło Biggin Hill (dywizjony 74, 92 i 609). Adolf Pietrasiak leciał w tej misji jako skrzydłowy dowódcy sekcji czerwonej. Oczywiście wysłanie tylko dwóch skrzydeł myśliwskich na operację Circus byłoby czymś niepoważnym i ryzykownym. Dlatego nad celem miały wymiatać skrzydła Spitfirów z Hornchurch (dywizjony 54, 603 i 611) i Tangmere (dywizjony 145, 610 i 616), a powrót osłaniać skrzydło z 12 Grupy.

Ta operacja miała być jednak bardziej wyrafinowana i dodano do niej akcję dywersyjną 12 Blenheimów z 16 Grupy, które pod eskortą skrzydła w Kenley (dywizjony Hurricanów 258 i 312, oraz dywizjon Spitfirów 485) i 306 dywizjonu Hurricanów z polskiego skrzydła Northolt miało zaatakować place przeładunkowe w Abbeville. Osłona myśliwska nie potrafiła jednak odnaleźć bombowców, te zawinęły się z powrotem do bazy, a myśliwce poleciały same ku Francji nie spotykając jednak żadnych samolotów wroga. Tak więc wróćmy do głównej wyprawy nad Chocques.

Eskortujące Blenheimy skrzydło Hurricanów z North Weald musiało odpierać szereg ataków i jego piloci zgłosili 3 – 3 – 4 zwycięstwa bez strat. Piloci Luftwaffe nie zdołali zestrzelić żadnego Blenheima, choć jeden z bombowców został zestrzelony nad Dunkierką przez artylerię przeciwlotniczą.

Wymiatające skrzydło Hornchurch, czyli dywizjony Spitfirów 54, 603 i 611 po spotkaniu nad Chocques formacji Blenheimów zostało zaatakowane przez co najmniej 20 Messerów i stoczyło bardzo ciężkie walki. PIloci Spitfirów zgłosili 9 – 2 – 2 zwycięstw przy stracie jednego Spitfira, którego pilot zginął i jednym Spitfire uszkodzonym przy lądowaniu przymusowym w Anglii.

Gdy Blenheimy zrzuciły ładunek i zrobiły zwrot ku Anglii dowodzący skrzydłem Biggin Hill Południowoafrykańczyk W/Cdr Adolph G. “Sailor” Malan dostrzegł, jak zbierające się na wysokości Messerschmitty ruszyły do ataku na bombowce z góry, z tyłu. Piloci Luftwaffe nie zauważyli chyba górnej eskorty, bo kontynuowali atak mimo, że Spitfiry zaczęły już pędzić ku nim. Malan obrał za cel jednego z Bf 109, który już dochodził do Blenheimów i odpalił w jego kierunku krótką serię z samych karabinów maszynowych. Zaraz potem musiał wyrwać w górę, żeby nie wpaść w formację bombowców, ale wierzył, że trafił Messera i zgłosił go potem jako uszkodzonego. Po wzniesieniu się znowu na początkową wysokość Malan dojrzał, jak po lewej stronie formacji dwa Messery wyciągają w górę po ataku i zaczynają przy tym wytracać prędkość. Dowódca skrzydła zanurkował ku nim ze swoim skrzydłowym, którym w tym locie był nie byle kto, bo G/Cpt Philip  R. Barwell – dowódca bazy w Biggin Hill – który dołączył gościnnie do tej wyprawy. Malan zbliżył się do jednego z Messerów i z odległości 200 jardów odpalił ku niemu serię z wszystkich luf. Messer zadymił. Wtedy od prawej zmaterializował się inny Spitfire, którego pilot jednosekundową serią dokończył dzieła. Bf 109 buchnął płomieniami i runął w dół. Tym tajemniczym nieznajomym był Adolf Pietrasiak z dywizjonu 92, który opisał to tak:

“Zaraz po tym, jak bombowce zaczęły zawracać do bazy, “sto dziewiątki” zaczęły atakować. Zanurkowały prosto z wysokości około 20 000 stóp indywidualnie próbując atakować bombowce. Wykonałem atak z prawej ćwiartki na samolot po prawej dokładnie w tym czasie, jak inny Spitfire atakował z przeciwnej strony. 109E poszedł w dół w płomieniach buchając czarnym dymem. Oddałem w jego kierunku jedno sekundową salwę z wszystkich luf.”

Obu pilotom zaliczono zwycięstwo zespołowe. Po tym ataku Malan dostrzegł, jak pod jego lewym skrzydłem leci w tym samym kierunki inny Messer. Pilot Spitfira pochylił nos swojej maszyny i z odległości 100 jardów oddał 2 sekundową serię z działek i karabinów. Wrogi samolot praktycznie eksplodował i runął w dół przez lewe skrzydło ciągnąc za sobą wstęgę dymu i ognia.

Gdy Malan i Pietrasiak dokańczali swoją ofiarę, G/Cpt Barwell zaatakował drugiego Messera, który skręcił w prawo i zaczął się wznosić. Barwell ruszył w jego kierunku i z boku oddał 2 sekundową serię z 300 jardów. Bf 109 zadymił i przeszedł w pionowe nurkowanie. Barwell stracił go jednak z oczu i postanowił odszukać Malana i zająć z powrotem pozycję skrzydłowego. Malan potwierdził potem, że widział spadającego Messera trafionego przez Barwella i ocenił, że prawdopodobnie został zestrzelony, i tak ten sukces Barwellowi zaliczono.

Tymczasem Pietrasiak nie poprzestał na zespołowym zwycięstwie i wrócił do wyszukiwania Messerschmittów próbujących atakować Blenheimy:

“Krótko po tym zobaczyłem Me 109F nurkującego w dół ku bombowcom i wyrywającego znowu w prawo zanim zdążyłem złapać go w celownik. Poczekałem, aż zejdzie znowu na dół, a gdy po ataku wyrwał w górę rozpocząłem pionowe wznoszenie biorąc go z prawej ćwiartki i posłałem mu 3 sekundową serię z karabinów maszynowych. Buchnął płomieniem i zwalił się w dół dymiąc. Pozostałem z bombowcami aż osiągnęliśmy angielską linię brzegową, a wtedy skierowałem się do bazy”.

Malan nie miał tak łatwo po zestrzeleniu drugiego Messerschmitta. Obaj z Barwellem wlecieli pod formację 20 – 30 Bf 109. Te jednak albo nie zauważyły dwóch Spitfirów, albo kontynuowały własne zadania. Jednak zaraz potem zaczęły ich kolejno atakować inne Messery. Malan i Barwell robili uniki, ale ataki Niemców były coraz bardziej uporczywe i nie mogąc utrzymać się blisko siebie obaj zanurkowali i uciekli w chmury poniżej.

609 dywizjon też wziął udział w tych starciach, ale jego piloci zgłosili jedynie 3 uszkodzenia. Autorem dwóch był F/Lt Paul H. M. Richey, a trzeciego S/Ldr Michael L. Robinson. 74 dywizjon uzyskał jeszcze gorszy wynik. Dowódca dywizjonu S/Ldr Stanley T. Meares zgłosił uszkodzenie Bf 109, ale P/O Henderson został zestrzelony.

Kiedy po powrocie podsumowano efekty operacji Circus 32, uznano ją za bardzo udaną. Pilotom zaliczono 15 – 7 -14 zwycięstw, a utracono tylko jednego Blenheima zestrzelonego przez Flak  i trzy myśliwce zestrzelone przez Messerschmitty. Faktyczne straty niemieckie były oczywiście niższe. W dokumentach Luftwaffe widnieją dwie straty osobowe JG 26 i trzy JG 2, czyli razem pilotów zginęło, bądź odniosło obrażenia. Niemcy zgłosili w sumie 16 zwycięstw. 

5 lipca 1941 – Circus 33

Tego dnia, w operacji Circus 33, RAF wystawił do bombardowania coś poważniejszego, niż lekkie Blenheimy. Były to cztery Stirlingi z 15 dywizjonu bazującego w Wyton. W sumie nie do końca wiadomo jaki był rzeczywisty motyw użycia Stirlingów. Wygląda na to, że miała to być po prostu większa przynęta, bo trzy bombowce, z których zresztą trzy miały zbombardować główny cel, czyli fabryki w Fives/Lille, a jeden cel dywersyjny w Abbeville, nie mogły zadać żadnych poważnych strat.

Osłonę bezpośrednią wyprawy miały zapewniać skrzydła Kenley (258 dywizjon Hurricanów, 312 czechosłowacki dywizjon Hurricanów i 485 nowozelandzki dywizjon Spitfirów) i Northolt (dywizjony Spitfiró 303, 306 i 308). Górną eskortę zapewniało skrzydło Hornchurch (dywizjony Spitfirów 54, 603 i 611). Wymiatanie nad celem powierzono skrzydłu Tangmere (dywizjony Spitfirów 145, 610 i 616) i Biggin Hill (dywizjony Spitfirów 74, 92 z Pietrasiakiem i 609). Odwrót miało zabezpieczać skrzydło Coltishall z 12 Grupy (19 dywizjon Spitfirów, 257 dywizjon Hurricanów i kanadyjski 401 dywizjon Hurricanów).

Trzy Stirlingi pilotowane przez S/Ldr S. W. B. Menaula, F/Lt R. S. Gilmoura i F/O Thompsona zrzuciły bomby na Fives/Lille z wysokości 12 000 stóp. Załogi widziały jak trafiają one budynki położone w północno wschodniej części fabryki oraz na terenie między fabryką a torami kolejowymi. Stirling pilotowany przez Australijczyka Sgt Needhama poleciał nad Abbeville, ale zrzucił bomby odrobinę za późno i wszystkie trafiły za obranym za cel węzłem przeładunkowym.

Myśliwce eskorty bezpośredniej ze skrzydła Kenley miały co robić. Niemcy zaczęli się gromadzić na dużo większej wysokości 25 000 stóp i z całym rozpędem nurkować pojedynczo na bombowce. PIloci z Kenley zgłosili 2 – 1 – 0 zwycięstw bez strat własnych. Górna eskorta, czyli skrzydło Hornchurch zgłosiło 0 – 0 – 1 zwycięstw przy stracie jednego Spitfira, którego pilot zginął. Wymiatające skrzydło Tangmere zgłosiło 1 – 0 – 2 zwycięstw tracąc jednego Spitfire, którego pilot został odratowany.

Lecące na wymiatanie skrzydło Biggin Hill było prowadzone przez Południowoafrykańczyka W/Cdr Adolpha G. “Sailora” Malana, który leciał na czele dywizjonu 74. Tak, jak i skrzydło Tangmere, po dotarciu nad Lille skrzydło Biggin Hill zaczęło zataczać kręgi w oczekiwaniu na Stirlingi. Podczas jednego z takich kręgów dowódca 74 dywizjonu S/Ldr Stanley T. Meares, który w tym locie prowadził niebieską sekcję, dojrzał dwa Bf 109 lecące na tej samej wysokości. Zaatakował je i zgłosił uszkodzenie jednego z nich. Uszkodzenie Bf 109 zameldował też “Sailor” Malan. Dla Pietrasiaka było to lot bezowocny, bo i dywizjon 609 i dywizjon 92 leciały z tyłu formacji za dywizjonem 74 i nie wzięły udziału w walkach.

W operacji Circus 33 piloci myśliwców zgłosili trzy zwycięstwa pewne, jedno prawdopodobne zwycięstwo i pięć uszkodzeń. Straty wyniosły dwa Spitfiry i jeden poległy pilot. Niemcy zgłosili sześć pewnych zwycięstw przy braku strat osobowych.

Spitfiry Mk.Vb z 92 dywizjonu na lotnisku Biggin Hill.
[Źródło: Jon E. C. Tan „Aces and Airmen of the Biggin Hill Wings”, wydawnictwo Pen & Sword]

6 lipca 1941 – Circus 35

Tego dnia miały miejsce dwie operacje Circus. Pierwszą, czyli Circus 34, wykonano rano. Trzy Stirlingi z 7 dywizjonu wysłano do bombardowania elektrowni w Yaintville i Le Trait. W osłonie wysłano tylko skrzydło Kenley (dywizjony Hurricanów 258 i 312, plus 485 dywizjon Spitfirów) oraz dywizjon 303 z Northolt, a skrzydło Tangmere (dywizjony Spitfirów 145, 610, 616) zabezpieczało odwrót. Wyprawę zaatakowały tylko trzy Bf 109. Jeden z nich został zgłoszony jako prawdopodobnie zestrzelony przez trójkę pilotów dywizjonu 303 F/Lt Jerzego Jankiewicza, P/O Bolesława Drobińskiego i Sgt Stanisława Bełzę.

Zupełnie inny miał przebieg popołudniowy Circus 35. Do ataku na zakłady mechaniczne w Lille i Fives wysłano dwa klucze po trzy Stirlingi z 15 dywizjonu RAF. Bezpośrednią osłonę zapewniało tym razem mieszane skrzydło złożone z lecącego na Hurricanach amerykańskiego 71 dywizjonu orłów i 242 kanadyjskiego dywizjonu Hurricanów z North Weald, polskiego 306 dywizjonu Hurricanów z Northolt i 222 dywizjonu Spitfirów z North Weald. Wymiatanie nad celem wykonywały skrzydła Spitfirów z Hornchurch (dywizjony  54, 603 i 611), Tangmere (dywizjony 145, 610 i 616) i Northolt (dywizjony 303 i 308). Skrzydło z 12 grupy (dywizjony Hurricanów 56, 65 i 601) miały osłaniać odwrót. Górną osłonę całej wyprawie zapewniało skrzydło Biggin Hill z dywizjonami 74, 92 i 609. Tym razem zaplanowano dodatkowe rezerwowe skrzydło wsparcia wyprawy mające lecieć niżej pod wyprawą. Do tej roli wyznaczono skrzydło z Kenley (wyposażone w Hurricany dywizjony 258 i 312, oraz wyposażony w Spitfiry dywizjon 485), jednak miało ono startować tylko na rozkaz, który tym razem nie miał paść.

Bombowce bez problemu doleciały do Lille o 14:28 i zrzuciły bomby, z których kilka trafiło w cel. Niemieckie myśliwce pojawiły się na miejscu dopiero wtedy. Parę Messerschmittów przedarło się do drugiego klucza Stirlingów, który ciągnął się nieco z tyłu, i jeden z nich uszkodził samolot pilotowany przez F/Lt R. S. Gilmore, ale i jeden Bf 109 został uszkodzony przez przedniego strzelca tego bombowca. Reszta z 25 atakujących Messerów została związana walką przez eskortę, czyli skrzydło North Weald. Jego piloci zgłosili 3 – 3 – 4 zwycięstw nie tracąc żadnego samolotu.

Lecące najwyżej skrzydło Biggin Hill nie ruszyło z odsieczą Stirlingom i bezpośredniej eskorcie, bo samo zostało zaatakowane przez około 20 Bf 109 i poniosło znaczace straty. Dowódca skrzydła Południowoafrykańczyk W/Cdr Adolph G. Malan zestrzelił jednego z Messerów, ale potem został wzięty na cel przez sześć myśliwców Luftwaffe i robiąc ostre uniki, zniżając się nad samą ziemię zdołał umknąć do Anglii. Sgt W. G. Lockhart z 74 dywizjonu zestrzelił dwa Bf 109, ale zaraz potem sam został zestrzelony i skakał ze spadochronem, żeby z pomocą francuskiego ruchu oporu uniknąć niewoli i wrócić przez Hiszpanię na Wyspy Brytyjskie. Jego zwycięstwa zgłosili i potwierdzili koledzy z dywizjonu. Inny pilot dywizjonu tygrysów P/O W. M. Skinner też został zestrzelony, ale on z kolei trafił do niewoli. I tak miał jednak więcej szczęścia od Sgt L. R. Cartera, który został strącony przez Bf 109 i nie przeżył.

 Spitfire lecącego w ariergardzie 609 dywizjonu Belga R. F. F. G. Malengreau został postrzelany i z jego chłodnicy zacząl wyciekać glikol. Eskortowany przez kolegów zdołał jednak przelecieć przez Kanał i już szybując lądował przymusowo na łące w południowej Anglii.

Szczęścia nie miał też dywizjon 92. Sgt C. G. Todd nie wrócił z tej misji, a jak się potem okazało, został zestrzelony i zginął. Adolf Pietrasiak nie nawiązał w tym locie walki.

Więcej szczęścia miały skrzydła wymiatające nad celem. Skrzydło Hornchurch zgłosiło 2 – 2 – 0 zwycięstw kosztem jednego Spitfire, którego pilot zginął. Skrzydło Tangmere zgłosiło 4 – 1 – 1 zwycięstw przy stracie dwóch Spitfirów. Jeden pilot zginął, a drugi trafił do niewoli. Kilka Messerschmittów próbowało zaatakować nurkując Polskie skrzydło z Northolt, ale widząc, że Polacy zaczynają reagować, wrogowie oddalili się nawet bez oddania strzału.

7 lipca 1941 – Circus 36, Circus 37 i Circus 38

7 lipca zorganizowano aż trzy operacje Circus (36, 37 i 38). Operacja Circus 37 została odpalona zaraz po starcie wyprawy Circus 36, która była akcją dywersyjną dla Circusa 37. To była ta główna poranna akcja, dla której Circus 36 stanowił akcję dywersyjną. W ramach Circus 37 cztery Stirlingi z dywizjonu 15 miały zbombardować fabrykę Poteza w Méaulte nieopodal Albert. Za ich bezpośrednią osłonę odpowiadało skrzydło Biggin Hill w składzie dywizjonów 74, 92 i 609. W jednym ze Spitfirów “dziewięćdziesiątego drugiego” dywizjonu leciał Sgt Adolf Pietrasiak. Skrzydło Tangmere (dywizjony 145, 610 i 616) miało przeprowadzić wymiatanie nad celem.

Wyprawa zaczęła się nieszczególnie, bo Stirlingi spóźniły się do punktu zbornego o sześć minut, co spowodowało, że Spitfiry z Biggin Hill musiały krążyć nad Anglią tracąc bezcenne paliwo. A cel znajdował się dość daleko. Miała to być najdłuższa jak dotąd misja dla Spitfirów z Biggin. Wybranie tego celu i dywersyjny Circus 36 zrobiły jednak swoje i zdezorientowały Niemców, którzy nie zareagowali w porę. Tak więc nie niepokojone Stirlingi celnie obłożyły fabrykę Poteza bombami.

Messerschmitty zaatakowały dopiero w drodze powrotnej i jedynymi dywizjonami, które stoczyły walki były dywizjon 74, którego piloci zgłosili 1 – 0 – 2 zwycięstw i dywizjon 609 z 1 – 0 – 0 zwycięstwem. Oba dywizjony straciły po jednym Spitfirze, ale obaj piloci uratowali się skokiem ze spadochronem i obaj zostali wyłowieni przez brytyjskie kutry ratunkowe.

Udostępnij: