Dwa lipcowe tygodnie plutonowego Pietrasiaka
Z dywizjonu 92 do dywizjonu 308
Contents
17 lipca 1941 – wymiatanie nad Francją
Choć 17 lipca RAF nie zorganizował żadnej operacji Circus, to piloci brytyjscy wykonali cały szereg mniejszych misji. Jedną z nich było wymiatanie nad Francją , do której o 20:00 wysłano polskie skrzydło Northolt (dywizjony 306 i 308), skrzydło Tangmere (dywizjony 145, 610 i 616) oraz skrzydło Biggin Hill (dywizjony 72, 92 i 609). Najcięższą walkę stoczył dywizjon 308 ze skrzydła Northolt. Polakom zalicono 2 – 0 – 0 zwycięstwa, ale trzy Spitfiry zostały zestrzelone. Dwóch pilotów zginęło, a jeden trafił do niewoli. Pilotom skrzydła Tangmere zaliczono jedno pewne zwycięstwo odniesione bez strat. Skrzydło Biggin Hill nie spotkało w ogóle wrogich myśliwców.
18 lipca 1941 – ostatni lot w dywizjonie 92
Kiepska pogoda uniemożliwiła wykonanie tego dnia dużych operacji ofensywnych. Przeprowadzono jedynie ataki na żeglugę, a wczesnym popołudniem dywizjony 11 Grupy, między innymi dywizjon 92 wraz Pietrasiakiem eskortowały Lysandery poszukujące lotników zestrzelonych w nocnych nalotach bombowych.
Był to ostatni lot Pietrasiaka w dywizjonie 92. Jego półtoramiesięczny staż dobiegał końca. W tym okresie Sgt Adolf Pietrasiak w ekspresowym tempie w ciągu dwóch tygodni zaliczył 6.5 pewnych zwycięstw powietrznych. Wszystkie one zostały uzyskane na Spitfirach Mk.Vb, co ulokowało Pietrasiaka jako lidera w ilości zwycięstw odniesionych na wersji Mk.V. Rekord ten wyrówna później jedynie Stanisław Brzeski.
Po stażu Adolf Pietrasiak został przydzielony do krakowskiego dywizjonu 308, który latał wtedy na Spitfirach Mk.II.

[Źródło: iwm.org.uk]
Dywizjon 308
Dywizjon 308, czyli dywizjon krakowski, kontynuował tradycje III/2 dywizjonu myśliwskiego Pułku Lotniczego w Krakowie. Można więc powiedzieć, że Pietrasiak, który w wojnie obronnej walczył w składzie 122 eskadry myśliwskiej, trafił do swojej starej jednostki. We wcześniejszych rozdziałach można było zauważyć, że “trzysta ósmy” bardzo intensywnie walczył w lipcu operacjach Circus tworząc razem z dywizjonem 303 polskie skrzydło myśliwskie w Northolt. Na początku jednak Pietrasiak miał albo okres odpoczynku, albo wdrażał się do walki razem z Krakusami, bo od 24 lipca do 6 sierpnia nie wykonywał operacyjnych lotów bojowych..
7 sierpnia 1941 przed południem – Circus 67
W czwartek 7 sierpnia miały się odbyć dwie operacje Circus. Pierwsza, czyli Circus 67, wystartowała rano. Około 10:30 dywizjony 11 Grupy zaczęły startować do osłony i wsparcia sześciu Blenheimów ze 107 dywizjonu, który miały zbombardować lotnisko St. Omer Longuenesse. W bezpośredniej osłonie bombowców leciało skrzydło Spitfirów z Kenley (australijski dywizjon 452, nowozelandzki 485 i brytyjski 602), górną eskortę zapewniało skrzydło Spitfirów z Biggin Hill (dywizjony 72, 92 i 609). Wymiatanie nad celem wykonywało skrzydło Spitfirów z Hornchurch (kanadyjski dywizjon 403, brytyjskie dywizjony 603 i 611). Polskie skrzydło Northolt z dywizjonami Spitfirów 306, 308 z Pietrasiakiem i 315 otrzymało zadanie oczyszczania terenu po bombardowaniu. Był to nowy typ misji, tzw. “mopping up”, który miał być przetestowany właśnie 7 sierpnia. Polegał na patrolowaniu rejonu bombardowania zaraz po ataku i wyszukiwania myśliwców niemieckich, które zbierały się aby podążać za powracającymi bombowcami. Dla Adolfa Pietrasiaka był to pierwszy lot bojowy z “Krakusami”.
Podczas osłony Blenheimów skrzydło Kenley zgłosiło zestrzelenie 3 – 0 – 0 Bf 109 przy stracie dwóch Spitfirów, których piloci dostali się do niewoli. Wymiatające skrzydło Biggin Hill zgłosiło 0 – 2 – 4 zwycięstwa kosztem utraty jednego Spitfira, które pilot uratował się. Wymiatające skrzydło Hornchurch zgłosiło jedno zwycięstwo prawdopodobne przy stracie jednego Spitfira, którego pilot też został uratowany. Polskie skrzydło Northolt nie miało okazji do stoczenia walk i wróciło z zerowym kontem zwycięstw, ale i bez strat.
7 sierpnia 1941 wieczorem – Circus 62
Operację Circus 62 zaplanowano pierwotnie na 25 lipca, ale ze względu na złą pogodę postanowiono ją przesunąć. Wrócono do jej realizacji dopiero 7 sierpnia wieczorem. Jej celem była elektrownia w Lille, którą miało zbombardować sześć Blenheimów. Bezpośrednią eskortę zapewniało skrzydło North Weald (amerykański 71 dywizjon Hurricanów, oraz dywizjony Spitfirów 111 i 222), eskortę górną skrzydło Kenley (452 australijski dywizjon Spitfirów, 485 nowozelandzki dywizjon Spitfirów i 602 brytyjski dywizjon Spitfirów). Wymiatanie nad celem zapewniało skrzydło Biggin Hill (dywizjony Spitfirów 72, 92 i 609), skrzydło Hornchurch (403 kanadyjski dywizjon Spitfirów i brytyjskie dywizjony Spitfirów 603 i 611), skrzydło Tangmere (dywizjony Spitfirów 41, 610 i 616) i polskie skrzydło Northolt (dywizjony Spitfirów 306 i 308 z Pietrasiakiem w składzie). Odwrót miało ubezpieczać skrzydło z 12 Grupy (dywizjon Spitfirów 19, dywizjon Hurricanów 257 i kanadyjski dywizjon Hurricanów 401).
Myśliwce Luftwaffe nie zaatakowały samej wyprawy i piloci skrzydła North Weald odpowiedzialnego za bezpośrednią osłonę bombowców nie widzieli żadnych myśliwców. Parę Messerschmittów pojawiło się wyżej, w obszarze działania skrzydła Kenley, ale nie zdecydowały się na atak. Tym razem Niemcy skupili się bowiem na atakowaniu skrzydeł wymiatających nad celem.
Skrzydło Biggin Hill musiało bronić się przed wieloma atakami i straciło dwa Spitfiry. Jeden pilot trafił do niewoli, a drugiego wyłowiono z Kanału. Trzeci Spitfire został tak uszkodzony, że jego pilot musiał lądować przymusowo przed dotarciem na lotnisko. W zamian piloci z Biggin Hill zgłosili jedynie jedno uszkodzenie Bf 109. Skrzydło Hornchurch zgłosiło jedno zwycięstwo prawdopodobne bez poniesienia strat. Skrzydło Tangmere zgłosiło 0 – 1 – 2 zwycięstw też bez strat.
Polskie skrzydło Northolt dotarło do lasów Nieppe (Forêt de Nieppe) i tam dywizjon 308 został zaatakowany z zaskoczenia przez 12 Messerów. Piloci z dywizjonu 306 widzieli ten atak, ale byli za dalego z tyłu, żeby móc interweniować. W ataku Spitfire P/O Sgt Zdzisława Brózdy z “trzysta ósmego” został zestrzelony, a pilot zginął. W drodze powrotnej nad Kanałem widziano kolejne Messery, które tym razem dorwały Spitfira P/O Leonarda Stapela z dywizjonu 308. I on nie przeżył.
Skrzydło z 12 Grupy, które osłaniało powrót bombowców, też musiało odpierać ataki Messerschmittów ciągnących się za wyprawą aż daleko nad Kanałem. Jego piloci zgłosili 2 – 1 – 0 zwycięstwa, ale straty były poważne. Nie wróciły cztery samoloty i aż trzech pilotów zginęło. Jeden został uratowany przez Royal Navy.
8 sierpnia 1941 – Operacje Rhubarb i walki nad Wyspami Brytyjskimi
8 sierpnia RAF wykonał nad Francją jedynie mniejsze operacje Rhubrab, ale nie doprowadziły one do starć z niemieckimi myśliwcami. Zresztą dywizjon 308 nie wziął w nich i tak udziału. Przez cały dzień wykonywał wyłącznie loty treningowe.

[Źródło: „Polskie Skrzydła 6: Supermarine Spitfire I/II”, wydawnictwo Stratus]
9 sierpnia 1941 – Circus 68
Kolejna operacja Circus o numerze 68 miała miejsce 9 sierpnia przed południem. Adolf Pietrasiak nie wziął w niej udziału, choć dywizjon 308 był w nią zaangażowany. Nie był to jednak dla naszego bohatera dzień całkowicie bezczynny i wieczorem poleciał on z całym skrzydłem na wymiatanie nad Francją.
Polskie skrzydło Northolt wystartowało do tej misji o 17:30 i jego celem miał być rejon St. Omer. Na czele wyprawy leciał dywizjon 308, który prowadził dowódca skrzydła W/Cdr Tadeusz Rolski. Za nim nieco wyżej leciał dywizjon 315 pod dowództwem S/Ldr Stanisława Pietraszkiewicza. Prowadzony przez F/Lt Stanisława Zielińskiego dywizjon 306 leciał najwyżej i na końcu formacji. Jego zadaniem było osłanianie skrzydła z góry. Nad St. Omer Rolski dostał meldunek z kontroli naziemnej o obecności w pobliżu “bandytów”, I faktycznie po prawej niżej leciało 8 Bf 109. Rolski poprowadził dywizjon do ataku i wybrał Messera lecącego w ogonie formacji. Trafił go raz, potem drugi, ale tracący wysokość Niemiec wpadł w chmurę. Rolski zgłosi prawdopodobne zestrzelenie jednego Bf 109. Zaraz po Rolskim P/O Witold Retinger z dywizjonu 308 też trafił jednego z Messerschmittów, ale i on ukrył się w chmurach. Po powrocie Retinger zgłosi uszkodzenie. Żółta sekcja dywizjonu 315 również zaatakowała lecące po prawej Messerschmitty, choć nie jest pewne czy była to ta sama formacja, którą atakował Rolski. Prowadzący żółtą sekcję F/Lt Bronisław Mickiewicz zestrzelił jednego Bf 109F, a jego skrzydłowy Sgt Eugeniusz Malczewski prawdopodobnie zestrzelił drugiego. Prowadzący druga parę w żółtej sekcji, czyli “żółty 3” P/O Józef Gil starał się osłaniać prowadzącą parę i zgłosił prawdopodobne zestrzelenie Messera skradającego się ku dowódcy. Skrzydłowy Gila P/O Eugeniusz Fiedorczuk zgłosił uszkodzenie kolejnego. Niestety Niemcom udało się zestrzelić dwa Spitfiry z dywizjonu 315. Sgt Andrzej Niewiara został zestrzelony jeszcze nad Francją, a F/O Jerzy Czerniak nad Kanałem. Obaj zginęli.
10 sierpnia 1941 – walki nad żeglugą
Choć na 10 sierpnia RAF nie zaplanował żadnych operacji Circus, to aktywność w powietrzu nad Kanałem La Manche była bardzo duża. Zarówno Brytyjczycy atakowali wykryte niemieckie statki w ramach operacji Roadstead, jak i Niemcy atakowali konwoje brytyjskie. Dodatkowo RAF wykonał rutynowe wymiatania nad Francją. Do starć między samolotami obu stron doszło w trzech przypadkach.
Polskie skrzydło Northolt (dywizjony Spitfirów 306, 308 z Pietrasiakiem i 315) wystartowało między 13:55, a 14:05 do operacji Roadstead w osłonie Blenheimów atakujących żeglugę. Bombowce poszukiwały celu od Gravelines po Dunkierkę, ale go nie odnalazły. Niemieckie myśliwce też się nie pojawiły. Cała wyprawa wróciła bez strat do Anglii.
19 sierpnia 1941 wieczorem – Circus 82
Wezeł przeładunkowy w Hazebrouck był jednym z ulubionych celów dla operacji Circus. I to jego wybrano jako cel główny operacji Circus 82. Do jego zbombardowania wyznaczono sześć Blenheimów z dywizjonu 107. Bezpośrednią eskortą miało się zająć skrzydło North Weald (amerykański 71 dywizjon Hurricanów oraz dywizjony Spitfirów 111, i 222), Osłona wyprawy z góry przypadła polskiemu skrzydłu z Northolt (dywizjony Spitfirów 306, 308 z Pietrasiakiem w składzie i 315). Skrzydła Hornchurch (dywizjony Spitfirów kanadyjski 403 oraz brytyjskie 603, i 611)) i Tangmere (dywizjony Spitfirów 41, 610 i 611). Odrwrót miało zabezpieczać skrzydło Bigin Hill (dywizjony Spitfirów 72, 92 i 609).
O 18:00 nad Southend eskorta dołączyła do bombowców i wyprawa ruszyła na południe. O 18:34 bombowce były już nad celem i rozpoczęły bombardowanie. Było ono dość celne i załogi zaobserwowały jak bomby trafiły budynki i wzbudziły kłęby dymu. Dość celny ogień artylerii przeciwlotniczej uszkodził cztery Blenheimy, ale wszystkie wrócą do bazy,
Niemieckie myśliwce zaczęły atakować wyprawę jeszcze sześć mil przed celem, biorąc na cel myśliwce eskorty ze skrzydła North Weald. Brytyjczycy i Amerykanie zgłosili 1 – 3 – 2 zwycięstw tracąc aż pięć samolotów. Dwóch pilotów zginęło, dwóch trafiło do niewoli, a jeden został uratowany.
Wymiatające nad Hardelot skrzydło Hornchurch stoczyło jedną walkę i jego piloci zgłosili 2 – 0 – 0 zwycięstwa bez strat. Skrzydło Tangmere zgłosiło jedno uszkodzenie, też bez strat. Dokładnie taki sam wynik, czyli jedno uszkodzenie bez strat własnych zgłosiło skrzydło Biggin Hill.
Polskie skrzydło Northolt leciało nad wyprawą jako górna eskorta. Dywizjon 306 nie zarejestrował obecności Luftwaffe w powietrzu. Lecący na wysokości około 21 000 stóp dywizjon 315 został jednak zaatakowany 10 mil na południowy zachód od Dunkierki przez cztery Messerchmitty. W walkach, które się wywiązały Sgt Stanisław “Charlie” Blok, F/O Jan Falkowski i F/O Tadeusz Nowak odnieśli pewne zwycięstwa bez strat własnych.
Dywizjon 308 był świadkiem ataków wykonywanych przez małe grupki Bf 109. O 18:45 nad Dunkierką Sgt Adolf Pietrasiak ruszył na pomoc jakiemuś innemu pilotowi. Jak to później opisał w raporcie:
“Po około 45 minutach lotu – mniej więcej nad Dunkierką, zobaczyłem Spitfira atakowanego przez Me.109F. Wyrwałem, żeby pomóc brytyjskiemu pilotowi. Zbliżyłem się do Me.109F do jego prawej ćwiartki i poczęstowałem go dwu sekundową serią z działek i karabinów maszynowych. Me.109F zwalił się w dół w korkociągu płonąc.
Zaraz potem zostałem zaatakowany przez cztery Me.109. Zrobiłem uniki w postaci szybkich skrętów. Zaatakowałem jednego z wrogich samolotów i zaobserwowałem jak wykonał jeden obrót , ale nie zaobserwowałem uszkodzeń, bo zostałem zaatakowany przez pozostałą trójkę nieprzyjacielskich samolotów. Na pomoc przybyła sekcja czterech Spitfirów i trójka wrogich maszyn się wycofała. Zanim zdołałem dołączyć do formacji brytyjskich samolotów zostałem na wysokości 16 000 stóp zestrzelony przez artylerię przeciwlotniczą.”
Zgodnie z obecnym stanem wiedzy to, co Pietrasiak zinterpretował jako trafienie pociskiem Flak, było najprawdopodobniej zderzeniem ze Spitfirem 308 dywizjonu pilotowanym przez Sgt Ernesta Watolskiego, którego Pietrasiak nie widział. Watolski ratował się skokiem ze spadochronem, wylądował w wodach Kanału i został wyłowiony przez Brytyjczyków szybko wracając do służby. Pietrasiak zaś z trudem wydostał się kabiny spadającego Spitfira, ale wylądował na francuskiej ziemi:
“Miałem trudność w wydostaniu się z samolotu, ale w udało mi się to na wysokości 10 000 stóp i wylądowałem 4 kilometry na południe od Dunkierki. Po lądowaniu przepłynąłem kanał i po przejściu około 200 jardów spotkałem dwóch francuskich żandarmów, którzy widząc, że jestem pilotem RAF zabrali mnie do domu i dali cywilne ubrania.”
